Belka: gospodarka zwalnia, ale alarmu bym nie wzniecał

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
19 marca 2012, 17:32
Dane o produkcji przemysłowej w lutym pokazują, że polska gospodarka zwalnia tempo wzrostu, ale nie są one alarmujące, ponieważ spowolnienie dynamiki wzrostu produkcji może być przejściowe - ocenia prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka.

"Dane pokazują, że (gospodarka - PAP) zwalnia, ale alarmu bym nie wzniecał. Już w lipcu i sierpniu (2011 r. - PAP) mieliśmy miesiące chyba jeszcze większego zwolnienia i to było przejściowe" - powiedział dziennikarzom Belka.

>>> Zobacz też: Co słabe dane z przemysłu oznaczają dla stóp procentowych?

GUS podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w lutym wzrosła o 4,6 proc. rdr, po wzroście o 9,0 proc. w styczniu, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 1,0 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj