Czarna wizja PGE: grozi nam lawina katastrof w polskiej gospodarce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 września 2012, 04:06
Jeśli inwestycja w Opolu się opóźni, wywoła reakcję łańcuchową zakończoną recesją gospodarki - na łamach "Pulsu Biznesu" ostrzega Krzysztof Kilian.

Negatywna decyzja sądu, opóźnienie projektu w Opolu, upadek Polimeksu, blokada kolejnych inwestycji energetycznych w kraju, głęboka recesja. Scenariusz Krzysztofa Kiliana, prezesa PGE, jest bardzo czarny, ale i realny.

Decydującym dniem będzie 18 września. Wtedy Naczelny Sąd Administracyjny zajmie się kwestią decyzji środowiskowej dla flagowej inwestycji PGE - projektu budowy dwóch bloków węglowych w Opolu, za 11 mld zł.

W razie przegranej PGE jest gotowe, by w trzy-cztery miesiące złożyć kolejny wniosek środowiskowy, ale nie ma pewności, że Polimex-Mostostal dotrwa do tego czasu. Polimex jest członkiem konsorcjum, które wygrało przetarg na budowę bloków w Opolu.

Realizacja tego kontraktu jest dla Polimexu kwestią kluczową. Pod względem finansowym - podobnie jak wiele firm z branży - jest praktycznie na dnie, czego świadomi są wierzyciele. Jeśli Polimex upadnie - jego zadania będzie musiał przejąć lider konsorcjum - Rafako. Pytanie, czy sobie poradzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj