"Klątwa Faraona" na GPW, czyli jak Ludwik Sobolewski reżyserował film

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2013, 07:26
Współpracownik Ludwika Sobolewskiego szukał inwestorów dla filmu "Klątwa Faraona" na jego prośbę - wykazał audyt, do którego fragmentów dotarł "Puls Biznesu".

Gazeta przypomina, że zawieszony prezes Giełdy Papierów Wartościowych podkreśla, iż nie ma sobie nic do zarzucenia, a decyzję rady giełdy uważa wręcz za haniebną. W październiku zapewniał, że poszukiwanie pieniędzy na produkcję filmową to prywatna aktywność jego współpracownika Emila Stępnia. Z fragmentów audytu wynika jednak, że mijał się z prawdą - podkreśla "Puls Biznesu".

Zawieszenie Sobolewskiego nastąpiło po informacjach, że zaangażował się w zdobywanie środków od notowanych na giełdzie spółek, na produkcję filmu w którym rolę ma zagrać jego życiowa partnerka. On sam przekonywał, że giełda nie uczestniczyła w finansowym wsparciu opisywanego w mediach projektu filmowego i że nie naruszył zasad etyki zawodowej.

17 stycznia odbędzie się walne zgromadzeniu akcjonariuszy GPW. Minister skarbu Minister Budzanowski, pytany, czy przedstawiciel Skarbu Państwa będzie chciał wtedy odwołania Sobolewskiego, stwierdził, że ostateczna decyzja zostanie upubliczniona w dniu walnego zgromadzenia.

>>> Czytaj też: Giełdowe hity ostatnich 12 miesięcy, czyli podsumowanie roku na GPW

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj