Rozmowy o strefie wolnego handlu USA-UE będą "szły jak po grudzie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lutego 2013, 13:55
USA - UE
USA - UE/ShutterStock
Jest to wydarzenie dużej wagi. Tak ubiegłotygodniową zapowiedź prezydenta USA, o rychłym rozpoczęciu negocjacji z Unią Europejską w sprawie umowy o wolnym handlu, ocenił Janusz Lewandowski.

Unijny komisarz ds. budżetu odpowiadał w Senacie na pytania senatorów w związku z informacja o pracach Komisji Europejskiej w 2013 roku. Pytany jak ocenia możliwość szybkiego zakończenia negocjacji w tej sprawie ocenił, że rolnictwo będzie najtrudniejszym ich elementem, „będzie newralgicznym punktem negocjacji”.

Dlaczego? Bo mamy do czynienia z protekcjonizmem i polityką rolną po obu stronach Atlantyku. Oba terytoria chronią - z uwagi na wymagania i tym samym koszty - swoje rolnictwo - wyjaśnił. Zdaniem Lewandowskiego „nie zapowiada się szybki bieg ku porozumieniu”, raczej będą one szły "jak po grudzie".

W ubiegłym tygodniu prezydent USA Barack Obama, szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso oraz przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy poinformowali, że negocjacje w sprawie Transatlantyckiego Partnerstwa na rzecz Handlu i Inwestycji zaczną się do połowy roku. Przedstawiciele unii oceniają, że potrwają dwa lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj