Oszustwa celne: Na granicach znika platyna i telefony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 kwietnia 2013, 07:40
Oszuści odkryli nową żyłę złota. Rozbieżności w deklaracjach przewozu cennych metali i telefonów wynoszą grubo ponad miliard złotych, a traci na tym budżet. O sprawie pisze "Puls Biznesu".

Na polskich granicach giną towary warte setki milionów złotych. Jest to dowód na rozkwit szarej strefy. Bowiem giną one tylko na papierze - czytamy w gazecie.
Tak wynika z lektury analizy Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu. Na podstawie danych Eurostatu wskazuje ona na rozbieżności pomiędzy deklaracjami przewozowymi polskich firm i danymi zgłaszanymi do urzędów statystycznych przez zagranicznych dostawców.

Jeśli różnice w statystykach Eurostatu faktycznie są efektem podatkowych wyłudzeń, to według wyliczeń izby metali nieżelaznych, fiskus z tytułu VAT-u w ubiegłym roku stracił na tym 84 miliony złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj