Śmieci w Grecji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 stycznia 2014, 03:36
Obejmująca dziś przewodnictwo Unii Europejskiej Grecja będzie musiała zmierzyć się z wieloma problemami - nie tylko gospodarczymi, ale także z tak prozaicznymi kwestiami jak… śmieci.

Nielegalne wysypiska w Grecji są plagą. Co prawda kiedyś było ich tysiąc, teraz tylko siedemdziesiąt, ale i tak Komisja Europejska sądownie domaga się od rządu w Atenach, by ten zlikwidował gigantyczne dzikie śmietniska. Niektórzy Grecy bronią się przed rosnącymi górami śmieci. Okupują nawet jedno z wysypisk. 

- Nie możemy dopuścić do katastrofy. Cierpi rzeka, gleba i to jest zagrożenie dla ludzkiego zdrowia - mówi BBC ekolog Penelope Ganalopolou. Dodatkowym kłopotem jest fakt, że Grecja wyjątkowo słabo prowadzi programy recyklingu. 

>>> Antonis Samaras oświadczył przedwczoraj, że w 2014 roku jego kraj wycofa się z układu pomocowego zawartego z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj