Moskwa ukarana przez inwestorów: rosyjska giełda tonie, kurs rubla spada

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
3 marca 2014, 07:51
MICEX
MICEX/Forsal.pl
Rosyjska giełda na otwarciu zanotowała co najmniej 6-proc. spadek. Rubel spadł do rekordowo niskiego poziomu. To reakcja rosyjskich rynków na akcję wojskową na Krymie oraz możliwość użycia armii na Ukrainie.

Stało się tak, jak zapowiadali analitycy. Obecność wojsk rosyjskich na Krymie oraz decyzja Rady Federacji o wyposażeniu prezydenta w prawo wprowadzenia armii na Ukrainę odbiły się na rosyjskiej giełdzie.

Indeks Micex stracił do tej pory 11 proc., z kolei wskaźnik RTS obniżył się o 12,6 proc. Walory rosyjskiego giganta górniczego-hutniczego Mechel spadły aż o 31 proc., akcje rosyjskiego przewoźnika Aeroflot straciły 13 proc., zaś notowania gazowego giganta - Gazpromu - zanotowały stratę 14,3 proc. Kurs akcji największego w Rosji kredytodawcy – Sberbanku – traciły 9 proc. Łukoil spadł o 8,9 proc.

W reakcji na spadek wartości rosyjskiej waluty na to rosyjski bank centralny niespodziewanie podniósł stopy procentowe z poziomu 5,5 proc. do poziomu 7 proc. W uzasadnieniu napisano, że decyzja ma przeciwdziałać ryzyku inflacji i jest związana z niestabilnością rynków finansowych.

Obrona rubla

Rosyjski bank centralny sprzedał ok. 10 mld dol., aby powstrzymać spadek rubla. To dwa proc. rezerw w złocie i walutach obcych - szacują moskiewscy analitycy walutowi. Jak podali rosyjscy eksperci, rezerwy banku centralnego Rosji wynoszą ok. 493,4 mld dolarów.

Sprzedano ok. 11 mld dolarów, z czego ok. 10 mld pochodziło z banku centralnego - poinformował Michaił Paley, dealer z VTB Capital.

Jak poinformował analityk moskiewskiego oddziału Barclays, Artjom Argetkin, moskiewscy maklerzy sprzedają wszystko - od akcji banków po papiery spółek energetycznych i surowcowych.

"Wyprzedaż w Moskwie to oczywista manifestacja zaniepokojenia inwestorów wobec polityki zagranicznej Rosji. W mniejszej skali ten niepokój będzie widoczny na większości rynków" - komentuje Emil Szweda z Open Finance.

Jak dodaje analityk, być może reakcja inwestorów w Moskwie zadziała bardziej otrzeźwiająco na rosyjskich polityków niż jakiekolwiek oświadczenia płynące z Zachodu. "Ukraina pozostanie w centrum uwagi, a ponieważ wydarzenia są trudne do przewidzenia, to i czeka nas żywiołowa sesja" - zapowiada Szweda.

Rosja ukarana przez rynki

Analitycy twierdzą, że grupa najbogatszych graczy giełdowych karze Rosję za agresywną politykę wobec Ukrainy. Z wpisów internetowych można wnioskować, że chodzi o grupę biznesmenów z pierwszych miejsc listy magazynu "Forbes".

Tymczasem wiceminister ds. rozwoju gospodarczego Rosji Andriej Klepacz powiedział, że "fala histerii" z powodu Ukrainy na rynkach ustąpi. Bank centralny podejmie bowiem interwencje w celu wsparcia rubla. Klepacz przyznał, że Rosję czeka teraz okres trudniejszych relacji z UE i USA.

Panika na giełdzie liczona w godzinach?

Analityk ING TFI Paweł Cymcyk uważa, że obawy inwestorów dotyczące rozszerzenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego powodują ucieczkę do bezpiecznych aktywów. Dlatego drożeje dolar i rośnie wartość obligacji, a tracą waluty Rosji i Ukrainy.

Ekspert wskazuje jednak, że w sytuacjach kryzysowych panika na rynkach jest liczona w godzinach, czasem dniach. To oznacza, że wkrótce sytuacja powinna się nieco uspokoić.

W reakcji na wydarzenia na wschodzie zdrożały też złoto i ropa. Przed 15:00 podstawowy indeks na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych - WIG - traci ponad 4 proc. Także indeksy dużych spółek WIG 20 i WIG 30 są na około 4-proc. minusie. (>>> Zobacz aktualne notowania na GPW)

Paweł Cymcyk wskazuje, że słaba rosyjska waluta szkodzi gospodarce tego kraju, bo przedsiębiorstwa są zadłużone głównie w dolarach. Im słabszy rubel, tym większe zadłużenie rosyjskich firm - dodaje.

>>> Krymski poker Putina. Takiego zagrożenia wojną w Europie nie było od dekad. Czytaj więcej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj