El Hierro - cud ekologii i energetyki. Wyspa produkuje prąd tylko z wody i wiatru

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2014, 11:35
Krajobraz na wyspie El Hierro
Krajobraz na wyspie El Hierro/ShutterStock
Na Kanarach Hiszpanie stworzyli wyspę niezależną od świata. Energetycznie. To przykład wykorzystania naturalnych żywiołów - wody i wiatru. W przyszłości dołączy do nich podwodny wulkan.

El Hierro (czyt. jerro) jest pierwszą, w stu procentach niezależną energetycznie wyspą świata. Należąca do archipelagu Wysp Kanaryjskich, żeby wytworzyć prąd nie musi importować ropy ani węgla. Całą, potrzebną jej 11 tysiącom mieszkańców energię produkują wiatr i woda. Nowopowstałe elektrownie oddano właśnie do użytku.

Projekt powstał przed siedemnastoma laty. Postanowiono wtedy, że na wyspie zostanie zbudowana hydroelektrownia. Zaraz potem zdecydowano, że do produkcji prądu zostaną wykorzystane również wiejące tam wiatry i na najwyższych wzniesieniach El Hierro ustawiono turbiny wiatrowe.

Dzięki inwestycji, wyspa nie musi importować ropy naftowej, która wcześniej napędzała elektrownię i rocznie emitowała do atmosfery 19 tysięcy ton CO2.
Naukowcy zachęcają do opracowania kolejnego projektu - wykorzystania ciepła płynącego z podwodnego wulkanu. Do jego erupcji doszło 3 lata temu nieopodal południowo - wschodniego wybrzeża wyspy. Zdaniem ekspertów, energia wydzielana przez wulkan ogrzałaby wodę we wszystkich domach na El Hierro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj