Ceny ropy
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 88,46 USD - niżej o 1,35 proc.
Brent na ICE na VI jest wyceniana po 97,57 USD za baryłkę, w dół o 0,92 proc.
Donald Trump przedłuża zawieszenie broni
Ropa na świecie tanieje po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek - tuż przed wygaśnięciem rozejmu, że przedłuży zawieszenie broni z Iranem do czasu złożenia przez Iran nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów na ten temat. Zapowiedział jednak utrzymanie blokady irańskich portów.
"W związku z faktem, że rząd Iranu jest poważnie podzielony, co nie jest zaskakujące, oraz na prośbę marszałka polowego Asima Munira i premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, poproszono nas o wstrzymanie ataku na Iran do czasu, aż ich przywódcy i przedstawiciele przedstawią wspólną propozycję" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Dodał, że nakazał siłom zbrojnym USA kontynuowanie blokady morskiej Iranu i utrzymania ich w gotowości.
"Dlatego przedłużę zawieszenie broni do czasu przedstawienia ich propozycji i zakończenia rozmów, w taki czy inny sposób" - wyjaśnił prezydent USA.
Analitycy przypominają, że jeszcze w styczniu tego roku cena ropy wynosiła poniżej 60 USD za baryłkę, a w marcu osiągnęła poziom 119,50 USD za baryłkę.
W USA ceny benzyny wynoszą obecnie średnio ok. 4 USD za galon, a przed wybuchem wojny w Iranie - 28 lutego - za galon benzyny płacono ok. 3 USD.
Branża naftowa zarobiła krocie na kryzysie
Najwięksi światowi traderzy energią notują tymczasem prawdziwe żniwa zysków, ponieważ konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował bezprecedensowe zakłócenia na rynkach ropy naftowej.
Na razie jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić, czy 2026 rok będzie dorównywał rekordowym wynikom branży naftowej, jakie zaliczyła ona po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, ale zdaniem wielu szefów firm - największych traderów surowców na świecie, już teraz odnotowują one największe zyski od czasu 2022-23.
Grupa Vitol - największy trader ropy na świecie - poinformowała, że zarobiła ok. 2 mld USD w I kwartale 2026 r.
Z kolei grupa Trafigura, drugi co do wielkości globalny "handlarz" ropą i wiodący trader metali, odnotował dwa najlepsze kwartały w historii firmy - styczeń-marzec 2026 i październik-grudzień 2025.
Gunvor Group podała zaś, że w I kw. 2026 zarobiła więcej niż w całym 2025 r.
Dane te są sygnałem, że firmy handlujące surowcami są jednymi z największych beneficjentów trwającej na Bliskim Wschodzie wojny.
"Wyścig" po ropę napełnia kieszenie części firm
Zyski tych firm wynikają z ogromnych dyslokacji na rynkach energii, gdzie ładunki ropy w dostawach natychmiastowych są sprzedawane z ogromną premią po tym, jak niemal całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz wywołało globalny "wyścig" o pozyskanie fizycznych zasobów ropy.
Niektóre firmy osiągnęły zysk na baryłce ropy sięgający 20-30 USD. To - jak wskazują analitycy - bardzo nietypowa sytuacja w branży naftowej - o dużej skali obrotów i niskiej marży - gdzie zyski ze sprzedaży ropy zwykle mierzy się w centach za baryłkę.
"Wszyscy widzieli, jak cena baryłki ropy w Dubaju wynosiła 160 USD, a paliwa lotniczego nawet przekraczała 200 USD za baryłkę" - powiedział Gary Pedersen, dyrektor generalny Gunvor Group przy okazji FT Commodities Global Conference w Lozannie.
