Humanitarna pomoc czy przestępstwo? 110 osób z zarzutami w UE. Nowy raport o migrantach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 15:40
Humanitarna pomoc czy przestępstwo? 110 osób z zarzutami w UE. Nowy raport o migrantach
Humanitarna pomoc czy przestępstwo? 110 osób z zarzutami w UE. Nowy raport o migrantach/shutterstock
W 2025 r. zarzuty za pomoc migrantom usłyszało 110 obywateli UE, w tym 20 Polaków - wynika z opublikowanego we wtorek raportu „Kryminalizacja pomocy osobom migranckim”. Konsekwencje ponieśli m.in. ci, którzy ratowali i pomagali osobom znajdującym się na morzu.

Pomocy migrantom ścigana prawem

Raport „Kryminalizacja pomocy osobom migranckim” opiera się na badaniach przeprowadzonych w 2025 r. przez Platformę Międzynarodowej Współpracy na rzecz Migrantów bez Dokumentów (PICUM) oraz jej partnerów: Groupe d’information et de soutien des immigré·es (Gisti), Grecką Radę ds. Uchodźców (GCR), Węgierski Komitet Helsiński (HHC), Iniziative e Studi sulla Multietnicità (ISMU), Oxfam Italia, a także polską Fundację Ocalenie.

Wynika z niego, że w 2025 roku co najmniej 110 osób w Unii Europejskiej usłyszało zarzuty za pomoc migrantom, przy czym - jak zauważyli autorzy raportu - liczba ta jest najprawdopodobniej zaniżona m.in. z uwagi na brak danych statystycznych i urzędowych, a także niezgłaszanie wielu przypadków z obawy przed represjami.

Główne zarzuty

Za udzieloną pomoc konsekwencje spotkały przede wszystkim osoby znajdujące się w Grecji (50), Polsce (20), Włoszech (19) i Francji (14). Inne przypadki odnotowano na Łotwie, Malcie, w Słowenii i na Cyprze.

41 osób usłyszało zarzuty po tym, jak ratowały lub pomogły migrantom znajdującym się w niebezpieczeństwie na morzu. 17 osób - po udziale w protestach i innych formach nieposłuszeństwa obywatelskiego. 12 osób zostało oskarżonych o pomoc w przekraczaniu granicy, 10 o udzielanie pomocy prawnej i informacji, a 8 o oferowanie żywności, wody i odzieży. Inne działania, za które postawiono zarzuty, obejmują monitorowanie naruszeń lub zapewnianie schronienia migrantom.

Zarzuty sformułowane w blisko 60 proc. przypadków dotyczyły ułatwiania wjazdu, pobytu lub tranzytu lub przemytu migrantów (w zależności od tego, jak przestępstwo to definiowane jest w danym kraju). Inne zarzuty obejmowały przynależność do organizacji przestępczej lub jej utworzenie, fałszerstwo i posługiwanie się fałszywymi dokumentami, oszustwo oraz akty terroryzmu.

Zarzuty rażąco nieproporcjonalne do działań

Autorzy raportu są zdania, że zakres i surowość tych zarzutów pozostają rażąco nieproporcjonalne do kryminalizowanych działań. Zwrócili też uwagę, że pomimo licznych i długotrwałych postępowań sądowych, zdecydowana większość osób została ostatecznie uniewinniona.

Tak było m.in. w przypadku „piątki z Hajnówki”: pięciu aktywistów udzieliło pomocy rodzinie z Iraku i obywatelowi Egiptu, przebywającym w polskim lesie, na granicy polsko-białoruskiej. Dali im jedzenie, wodę, ubrania, zaoferowali transport do pobliskiej wioski i schronienie na noc.

Hajnowska prokuratura rejonowa postawiła im zarzuty pomocnictwa w nielegalnym przekraczaniu granicy polsko-białoruskiej (grozi za to do ośmiu lat więzienia) przez Egipcjanina i rodzinę z Iraku, jednak zmieniła je po dwuletnim śledztwie, oskarżając m.in. jednego z aktywistów o to, że dostarczał migrantom jedzenie i ubrania, gdy ci przebywali w lesie.

W ocenie prokuratury oskarżeni działali w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez osoby, którym pomogli.

- Zarzut ten był szeroko krytykowany w Polsce jako błędna interpretacja polskiego prawa. Polskie prawo wymaga bowiem, aby oskarżeni sami osiągali korzyści osobiste lub finansowe. W tej sprawie nie było jednak dowodów na to, że aktywiści w ogóle odnoszą jakiekolwiek korzyści ze swoich działań - powiedział menedżer zespołu monitoringu, ewaluacji i zarządzania wiedzą w Fundacji Ocalenie Mateusz Jeżowski podczas konferencji prasowej poprzedzającej premierę raportu.

We wrześniu ub.r. sąd uniewinnił aktywistów.

Pomoc humanitarna i ochrona życia ludzkiego

Jak mówił ekspert z Fundacji Ocalenie, sąd orzekł, że dostarczanie żywności, wody i schronienia w tak nadzwyczajnych okolicznościach nie może być uznane za ułatwianie nielegalnego pobytu - należy to rozumieć jako pomoc humanitarną. Sąd podkreślił również, że celem tych dwóch działań była ochrona życia ludzkiego, co nie może być traktowane jako przestępstwo.

- Mamy nadzieję, że ten wyrok posłuży jako ważny punkt odniesienia dla innych podobnych spraw w Polsce - zaznaczył Jeżowski. dodając, że obecnie przed sądami toczy się kilka innych podobnych procesów.

Z obserwacji zespołu monitorującego z poprzednich lat wynika, że w 2024 r. w UE postawiono zarzuty karne co najmniej 142 osobom. W 2023 r. było to co najmniej 117 osób, w 2022 r. – co najmniej 102, a w okresie od stycznia 2021 r. do marca 2022 r. – co najmniej 89.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj