Rosyjski deputowany: wydarzeniami na Ukrainie kieruje Zachód

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 kwietnia 2014, 16:38
Prorosyjska demonstracja w Charkowie, Ukraina. Zdj. EPA/OLGA IVASHCHENKO Dostawca: PAP/EPA
Prorosyjska demonstracja w Charkowie, Ukraina. Zdj. EPA/OLGA IVASHCHENKO Dostawca: PAP/EPA/PAP/EPA
Za wydarzeniami na wschodniej Ukrainie stoją zachodni emisariusze. Takie oskarżenie padło z ust wiceszefa komisji obrony i bezpieczeństwa Dumy Państwowej Franca Klincewicza.

Rosyjski parlamentarzysta w rozmowie z agencją RIA Novosti stwierdził, że Zachód od samego początku patronuje działaniom zwolenników Majdanu.

Klincewicz przekonuje, że zachodni emisariusze pomogli zorganizować zbrojny przewrót na Ukrainie. W jego opinii, to, co obecnie dzieje się we wschodnich regionach, można określić jako próbę utrzymania władzy przez zwolenników Majdanu. Rosyjski deputowany uważa, że w trakcie operacji milicyjnej, która trwa na wschodzie Ukrainy, Kijów ma niewiele do powiedzenia, ponieważ o wszystkim decydują emisariusze zagranicznych służb specjalnych. Według Klincewicza, Rosja znalazła się w trudnej sytuacji, ponieważ „nie ma prawa reagować, a nie reagować nie można”.

>>> Czytaj więcej: Na Ukrainie rozpoczęto akcję antyterrorystyczną. Jest ofiara śmiertelna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj