Orlen notuje gigantyczną stratę: Akcje Możejek warte o 93 proc. mniej niż w czasie zakupu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lipca 2014, 09:32
Należąca do Orlenu rafineria w Możejkach jest obecnie warta zaledwie 0,5 mld zł. To tylko kilka procent sumy, za jaką płocki koncern przez lata kupił litewskie przedsiębiorstwo i zainwestował potem w jego rozwój.

Koncern paliwowy z Płocka uaktualnił dzisiaj wartość księgową spółki Orlen Lietuva (oficjalna nazwa rafinerii w Możejkach) obniżając ją o 4,2 mld zł, czyli aż o 93 proc. Obecnie litewski zakład wart jest w księgach rachunkowych Orlenu tylko 500 mln zł.

Podobny zabieg, choć na mniejszą skalę, płocka firma zastosowała wobec czeskiego Unipetrolu. Jego obecna wartość, po dokonaniu księgowych odpisów, to 100 mln zł.

>>> Czytaj też: Oto najbogatsi magnaci naftowi na świecie

Gigantyczna strata na Litwie i w Czechach

Efektem dokonanych przeszacowań jest gigantyczna strata, jaką Orlen zaraportował w II kwartale tego roku. W miejsce oczekiwanych przez analityków ponad 350 mln zł czystego zysku, firma miała prawie 5,4 mld zł straty netto.

Odpisy wartości są zabiegiem księgowym, niegotówkowym i nie wypływają na sytuację finansową PKN Orlen. Nie oznaczają też, że Orlen Lietuva nie może kontynuować działalności - mówi cytowany w komunikacie spółki jej wiceprezes do spraw finansowych Sławomir Jędrzejczyk.

>>> Czytaj też: Najlepsze banki internetowe Europy Środkowo-Wschodniej 2014

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj