Niemcy nie przewidują deficytu budżetowego w 2015 r. Pierwszy raz od 45 lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 września 2014, 13:55
Niemiecki minister finansów Wolgang Schaeuble przedstawił dziś w Bundestagu projekt budżetu na przyszły rok. Jest rewolucyjny, bo Niemcy po raz pierwszy od 45 lat nie potrzebują się zadłużać. Jest także zaskakujący, ponieważ w środku kryzysu ukraińskiego Niemcy ograniczają wydatki na wojsko.
1907573-eksport-niemiec.jpg
Eksport Niemiec

Czterodniowy tydzień budżetowy niemieckiego Bundestagu zaczął się we wtorek o godz. 10 od przemówienia ministra finansów, dr. Wolganga Schaeuble, który przedstawił projekt budżetu na przyszły rok.

Rząd przedłożył w sierpniu projekt ustawy o ustalenie planu budżetowego i planu finansowego kraju na lata 2014 – 2015. Przewiduje on, że Niemcy mogą wydać w przyszłym roku 299,5 mld euro. Niemiecki budżet nie będzie się też wspierał kredytami, co miało miejsce jeszcze w tym roku, w wysokości 6,5 mld euro.

Podstawowe wydatki to praca i system socjalny

Jak zwykle, najwyższą pozycją w wydatkach niemieckiego budżetu zajmuje „praca i system socjalny”. Minister pracy Andrea Nahles będzie miała do dyspozycji aż 124,8 mld euro, więcej o blisko 3 mld niż w tym roku. Z kolei wydatki federalnego ministerstwa nauki i badań wrosną o 1,2 mld euro do poziomu 15,2 mld.

Wzrosną też wydatki na transport do wysokości 23,13 mld euro. W środku kryzysu z Ukrainą Niemcy obniżają natomiast wydatki na obronę i to o 174 mln euro. Na ten cel Niemcy przeznaczą 32,2 mld euro. Warunek, że budżet musi sobie radzić bez kredytów, wprowadziła zmiana konstytucji 5 lat temu. Nowe zadłużenie kraju jest więc możliwe tylko w wysokości maks. 0,35 proc. PKB.

>>> Czytaj też: Niemiecki magazyn „Der Spiegel” obala kłamstwa Putina

Nowa granica zadłużenia nie zostanie przekroczona

Do 2015 r. Niemcy mogły sobie pozwolić na odstępstwa od nowej minimalnej granicy zadłużenia państwa, na podstawie przejściowej regulacji. Rząd mógł więc zaciągnąć w przyszłym roku 18,3 mld euro kredytów. Niemcy nie skorzystali jednak z tej możliwości, do granicy zadłużenia został więc spory zapas.
Według planu finansowego, wydatki Niemiec powinny wzrosnąć do 2018 roku do 329,3 mld euro. Rząd chce też ograniczyć dług publiczny do poziomu 70 proc. PKB i zredukować go poniżej 60 proc. w ciągu następnej dekady.

Niemiecki rząd zakłada powrót koniunktury i wzrost gospodarczy w tym roku sięgający 1,8 proc. PKB, w przyszłym oczekują wzrostu w wysokości nawet 2 proc. PKB

>>> Czytaj też: Niemcy wrócą na drogę wzrostu? Opublikowano znakomite dane o eksporcie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj