Niemcy są najaktywniejszymi inwestorami na rynku nieruchomości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 października 2014, 04:48
Apartament o powierzchni 355 m kw  w Monachium cena ofertowa 48 mln EUR źródło Knight Frank
Apartament o powierzchni 355 m kw w Monachium cena ofertowa 48 mln EUR źródło Knight Frank/Media
151 mld dolarów – tyle zainwestowali niemieccy inwestorzy na zagranicznych rynkach nieruchomości komercyjnych w trakcie zaledwie 6 miesięcy bieżącego roku – wynika z danych JLL.

Jest to najwyższy wynik na świecie. W tym samym czasie inwestorzy z północnej Ameryki zainwestowali poza granicami swego kraju 133 mld dolarów, a Anglicy 100 mld dolarów.

Z danych JLL wynika, że skłonność Niemców do inwestowania na rynku nieruchomości pozostaje silna od lat. W ostatniej dekadzie nie unikali oni inwestowania nawet w czasach kryzysu, gdy inni gracze rynkowi nie podejmowali się lokowania kapitału poza granicami kraju macierzystego.

Niemcy inwestują w ponad 40 krajach świata. W swoich zakupach pozostają jednak zachowawczy – wynika z raportu JLL. Jak bowiem wynika z najnowszych danych firmy, aż 82% zagranicznych inwestycji na rynku nieruchomości, które poczynili Niemcy dotyczyło krajów Europy Zachodniej i Północnej Ameryki, a więc rynków rozwiniętych i przewidywalnych. 80% transakcji dotyczyło atrakcyjnych budynków biurowych, a kolejne 13% centrów handlowych.

Niemcy są oczywiście także aktywni na własnym rynku, gdzie licząc od 2004 roku odpowiadają za 52% inwestycyjnych transakcji. Dane za ostatnie 18 miesięcy pokazują natomiast, że nabywcami nieruchomości na terenie Niemiec w aż 65% przypadków byli niemieccy inwestorzy.

Analitycy JLL spodziewają się, że rynek nieruchomości inwestycyjnych w najbliższym czasie czeka dalsze ożywienie. Ma się tak stać głównie za sprawą coraz bardziej agresywnego podejścia inwestorów z Azji i Środkowego Wschodu, którym w ostatnim czasie bardzo zależy na poszerzeniu posiadanych portfeli inwestycyjnych. Dotychczas w prawie trzech na cztery przypadkach transakcji na rynku nieruchomości komercyjnych w Niemczech do stołu negocjacyjnego zasiadali inwestorzy spoza Niemiec. Były to przede wszystkim firmy inwestycyjne z kapitałem: amerykańskim, koreańskim, brytyjskim, chińskim, czeskim, kanadyjskim i francuskim – czytamy w raporcie.

>>> Czytaj też: Budowa domu: z cegły czy z drewna, z piwnicą czy bez? Zobacz, jakie domy chcą mieć Polacy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Lion's House
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj