"Corriere della Sera": Z peryferii Polska przechodzi do serca Europy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2014, 10:13
Europa
Europa/ShutterStock
Z peryferii Polska przechodzi do serca Europy. Tak z miesięcznym wyprzedzeniem, mediolański „Corriere della Sera”, wita dziś Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej.

Nominacja byłego polskiego premiera na ten urząd, to nie tylko wynik układu sił pomiędzy europejskimi ludowcami i socjalistami czy gwarancja, że UE nie obierze prorosyjskiego kursu, gdy szefową jej dyplomacji będzie Federica Mogherini, pisze autor komentarza Antonio Armellini. To także konsekwencja faktu, że Polska jest największym z krajów, które stosunkowo niedawno wystąpiły do wspólnoty, a przede wszystkim pierwszym - także dzięki Tuskowi - który obrał linię większego otwarcia na integrację mimo początkowych oporów. Nie zrobiła ona też zbyt pospiesznych kroków, powstrzymując się z wejściem do strefy euro.

Zdaniem komentatora mediolańskiej gazety, obok Włoch, a być może i Hiszpanii, Polska mogłaby nadać drodze do politycznej Europy, bardziej wyważony wymiar geopolityczny.

Nowa Komisja Europejska przystępuje do pracy formalnie od 1 listopada, Tusk obejmie stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej 1 grudnia.

>>> Czytaj tez: Czeskie media: Tusk w Brukseli to dla Polski wielka wygrana, ale i wielki kłopot

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj