Bruksela w płomieniach. Na ulice wyszło 100 tys. osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 listopada 2014, 21:22
Bruksela
Bruksela/ShutterStock
W Brukseli doszło do starć protestujących z policją podczas masowej demonstracji. Spalono kilka samochodów. Na ulice belgijskiej stolicy wyszło łącznie ponad 100 tysięcy osób.

Protestujący chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec polityki oszczędności nowego rządu.

Starcia z policją rozpoczęły się pod koniec demonstracji, w okolicach jednego z głównych dworców kolejowych w Brukseli. Według belgijskiego Czerwonego Krzyża, lekarze musieli interweniować ponad 30 razy, ponad 20 osób zostało przewiezionych do szpitala. Wśród rannych są zarówno policjanci jak i protestujący. Ci ostatni sprzeciwiają się planom rządu Charlesa Michela dotyczących m.in. podniesienia wieku emerytalnego.

Dzisiejsze demonstracje sparaliżowały komunikację miejską w belgijskiej stolicy. Rzadziej jeździło metro, mniej było dostępnych tramwajów i autobusów. 

>>> Czytaj również: Polska ciasnota kontra europejska przestrzeń. Zobacz, jak mieszkają Europejczycy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj