Poranek na Ukrainie: Gazprom odblokował eksport gazu, separatyści zawieszają ogień

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 grudnia 2014, 10:50
Wyrzutnia rakiet BM 21 Grad
Wyrzutnia rakiet BM 21 Grad/Creative Commons
Rosja odblokowała eksport gazu dla odbiorców na Ukrainie. Decyzję taką podjęło kierownictwo Gazpromu po tym, gdy na konto koncernu wpłynęło 378 mln dol. 

Rosja odblokowała eksport gazu dla odbiorców na Ukrainie. Decyzję taką podjęło kierownictwo Gazpromu po tym, gdy na konto koncernu wpłynęło 378 milionów dolarów. Kwotę tę władze w Kijowie przeznaczyły na zakup 1 miliarda metrów sześciennych błękitnego paliwa.

Z informacji przekazanych przez stronę ukraińską wynika, że "Ukrtransgaz" będzie importował około 43,5 miliona metrów sześciennych gazu na dobę.

Dostawy surowca dla Ukrainy zostały przerwane w połowie czerwca, ze względu na wysokie zadłużenie. Porozumienie zawarte 31 października przewiduje, że Kijów spłaci do końca roku 3 miliardy 100 milionów długu, w zamian będzie mógł w okresie zimowym kupować gaz po preferencyjnej cenie 378 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Na razie na poczet długów Ukraina przelała na konto Gazpromu 1 miliard 450 milionów dolarów.

Maksym Bielawski dodał, że na wniosek "Ukrtranshazu" rosyjskie dostawy zaczęły się dwa dni wcześniej niż początkowo planowano. Ukraina ma importować 43 i pół miliona metrów sześciennych gazu na dobę. W ubiegłym tygodniu, Ukraina uiściła przedpłatę na dostawę miliarda metrów sześciennych błękitnego paliwa.

>>> Czytaj też: 120 ciężarówek z całej Rosji ruszyło z konwojem do Donbasu. Białoruś kontroluje granice

Sytuacja na Ukrainie: armia wstrzymuje ogień

Ukraina wstrzymała ogień na froncie walk z separatystami. Jak poinformowało dowództwo ukraińskiej operacji antyterrorystycznej, wszystkie uczestniczące w niej siły wstrzymały ogień.

Taka była decyzja prezydenta Petra Poroszenki, który zapowiedział na dziś "dzień ciszy" w Zagłębiu Donieckim.
Nie wiadomo, czy ogień wstrzymają też prorosyjscy separatyści. W ciągu ostatniej doby atakowali ukraińskie siły 64 razy. Bojówkarze nadal ostrzeliwują lotnisko w Doniecku, wykorzystując artylerię i moździerze, a także broń strzelecką.

Wczoraj ukraiński sztab operacji antyterrorystycznej oświadczył, że nie widać żadnych przygotowań separatystów do wstrzymania ognia. Dziś w Zagłębiu Donieckim ma obowiązywać dzień ciszy.

W ciągu ostatniej doby separatyści atakowali ukraińskie siły 64 razy. Ukraińcy odpowiadali ogniem 56 razy. Bojówkarze nadal ostrzeliwują lotnisko w Doniecku, wykorzystując artylerię i moździerze, a także broń strzelecką.

- Wydarzenia dnia dzisiejszego pokażą prawdziwe dążenia działających niezgodnie z prawem uzbrojonych grup - czytamy w porannym raporcie sztabu operacji antyterrorystycznej.

Ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk informuje tymczasem o tym, że do Doniecka przybyły kolejne grupy rosyjskich wojsk i najemników. W mieście trwa też remont uszkodzonego sprzętu wojskowego należącego do separatystów. Pomagają w tym specjaliści z Rosji.

Bojówkarze ponoszą straty nie tylko w okolicach donieckiego lotniska, ale też miejscowości Jasynuwata, gdzie znajduje się ważny węzeł kolejowy. Ukraińska armia zniszczyła w ciągu dwóch ostatnich dni pięć czołgów należących do separatystów. Także w okolicach Gorłówki Ukraińcom udało się zniszczyć dwie wyrzutnie rakiet Uragan, dwie haubice oraz cztery samochody ciężarowe. Są ofiary wśród bojówkarzy.

>>> Czytaj też: Ławrow o fatalnych stosunkach z NATO i reakcji Rosji na tarczę antyrakietową

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj