Samoloty bez pilotów to przyszłość lotnictwa. Polska spółka stawia na bezzałogowce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2014, 08:55
Za 10 lat będziemy podróżować samolotami, których nie będzie pilotował człowiek, lecz system bezzałogowy, monitorujący jednocześnie kilkaset zdarzeń – mówi „Pulsowi Biznesu” Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics.

Szef WB Electronics podkreśla, że człowiek jest w stanie analizować równocześnie tylko pięć procesów.

Polska spółka jest znana z produkcji dronów. Teraz stawia nowe systemy łączności i produkcje bezzałogowców. Aby sfinansować nowe projekty, WB Electronics wyemitował 3-letnie obligacje. Wartość emisji sięgnęła 80 mln zł.

>>> Czytaj też: Airbus: W ciągu dekady Chiny staną się liderem ruchu lotniczego

W 2015 roku WB Electronics chce wprowadzić na rynek nowy, większy rozpoznawczy samolot bezzałogowy. Manta – bo o nim mowa – będzie mieć kształt ryby. Będzie to pierwszy bezzałogowy samolot z napędem hybrydowym, spalinowo-elektrycznym. Jak pisze „Puls Biznesu”, takie większe samoloty mogą być wykorzystywane nie tylko w armii, ale też w cywilu – na przykład do monitorowania gazociągów.

WB Electronics ma też ambitne plany wyjścia ze swoimi technologiami na zagraniczne rynki. Spółka już podpisała kontrakt z Wietnamem. Na bazie polskiej technologii opracowano tu nowe bezzałogowe.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj