Ukraina wymierza cios w Rosję. Wstrzymuje import gazu z Rosji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 kwietnia 2015, 07:11
Ukraina wstrzymała dziś import rosyjskiego gazu. Kijów zapowiada, że może wznowić zakupy, gdy cena surowca spadnie.

Jak tylko cena rosyjskiego gazu spadnie do 250 dolarów za tysiąc metrów sześciennych Ukraina wznowi jego import. Zapowiedział to ukraiński minister energetyki i przemysłu węglowego Wołodymyr Demczyszyn.

Od dziś Ukraińcy wstrzymali import paliwa z Rosji. Dotąd Gazprom pokrywał około 8 proc. dziennego spożycia gazu. Minister energetyki i przemysłu węglowego Wołodymyr Demczyszyn poinformował, że na razie nie ma sensu wznawiać importu z Rosji ponieważ gaz sprowadzany z Unii Europejskiej jest tańszy. Średnia jego cena wynosi prawie 250 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. „Jeżeli tylko otrzymamy cenę niższą od europejskiej zaczniemy sprowadzać gaz z Rosji” - podkreślił minister.

Wołodymyr Demczyszyn poinformował też, że codziennie prowadzone są rozmowy Naftohazu i Gazpromu. Ukraińcy nie rezygnują przy tym ze swojego głównego żądania: podpisania nowego porozumienia o imporcie gazu, które by obowiązywało do końca sezonu grzewczego w przyszłym roku. Na razie zawierane są umowy na 3 miesiące, w których Rosja daje Ukraińcom studolarową zniżkę za każde tysiąc metrów sześciennych paliwa.

Kolejne rosyjsko - ukraińskie rozmowy z udziałem Unii Europejskiej odbędą się w połowie kwietnia.

>>> Czytaj też: Cała prawda o rosyjskiej gospodarce: zysk Gazpromu spadł o 70 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj