Na lato Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaplanowała remont odcinków autostrady A4 między Wrocławiem i Katowicami, na których nawierzchnia jest najbardziej zniszczona. Będzie ciężko, bo średni ruch dobowy na A4 między Wrocławiem a Śląskiem przekracza 100 tys. pojazdów na dobę. Do korków przed bramkami do pobierania opłat dojdzie utrudniony przejazd i ewentualne zatory między zwężonymi odcinkami.

Jak sprawdziliśmy, Dyrekcja nie planuje obniżenia opłat za przejazd w czasie remontu. - Nie mamy takiej możliwości prawnej – twierdzi Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.
Druga strona medalu jest taka, że w przeliczeniu na kilometr to jeden z dwóch najtańszych płatnych odcinków w Polsce: 10 gr za km dla aut osobowych (np. przejazd koncesyjnym odcinkiem z Krakowa do Katowic jest ponad trzy razy droższy za kilometr). 

GDDKiA obiecuje, że prace będą się odbywały też w soboty, niedziele i święta. Dlaczego Dyrekcja podkreśla, że lato to najlepszy termin, bo w wakacyjne weekendy obowiązuje zakaz ruchu ciężkiego, więc na autostradzie nie będzie wtedy .

Pierwszy etap utrudnień jest taki, że od 1 czerwca do końca sierpnia potrwa remont 30-kilometrowego odcinka autostrady A4 w województwie opolskim. Chodzi o jezdnię w kierunku Katowic, między węzłami Przylesie i Prądy. Zadanie będzie dzielone na mniejsze odcinki - od kilku do kilkunastu kilometrów. Te będą zaś zamykane etapami (ruch będzie się odbywał tylko po jednej nitce drogi). W przyszłym tygodniu prace rozpoczną się - na MOP-ie Wierzbnik, 3 km za węzłem Przylesie - i będą się posuwały w stronę miejscowości Prądy. Prędkość maksymalna zostanie ograniczona ze 140 do 80 km/h.

Koszt tych prac to ponad 19 mln zł. W ubiegłym tygodniu GDDKiA podpisała w tej sprawie umowę ze Strabagiem. Wykonawca wymieni m.in. warstwę ścieralną i częściowo wiążącą, a dodatkowo dylatacje, odwodnienie i bariery ochronne.

Ale to nie wszystko. Tego lata remont autostrady A4 będzie prowadzony województwie dolnośląskim: na 27-kilometrowym odcinku w stronę Opola między węzłami Krajków i Przylesie. 

>>> Czytaj też: Fatalna pomyłka GDDKiA. Autostrady zapchane, co dalej?

Już w tym tygodniu nastąpi wyłączenie, lewych szybkich pasów na obu jezdniach właśnie po to, żeby powstały „przewiązki” między jezdniami. A rozpoczęcie robót zasadniczych planowane jest 8 czerwca, czyli tydzień po tym, jak wystartują utrudnienia w stronę Katowic. Remontowana jezdnia będzie wyłączana odcinkami. Ruch pójdzie wtedy na drugą jezdnię, którą zaczniemy jeździć dwukierunkowo.

Rządowi drogowcy planują remont na A4 w kolejnych dwóch województwach. Wykonawca uzgadnia organizację ruchu dla modernizacji autostrady A4 w Krakowie: od wiaduktu przy ul. Kąpielowej do węzła Wieliczka. Utrudnienia pojawią się na odcinku o długości 7 km, a wykonawca ma się z nim uwinąć do końca wakacji.

W przygotowaniu jest modernizacja tej drogi na terenie województwa śląskiego – w rejonie Rudy Śląskiej oraz na węzłach: Batory, Bocheńskiego, Witosa. Na razie nie ma jeszcze wybranych wykonawców.