Belgijscy eksperci ostrzegają: Smartfon za kierownicą gorszy niż alkohol

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 sierpnia 2015, 19:13
Kierowca rozmawiający przez telefon w samochodzie
Kierowca rozmawiający przez telefon w samochodzie/ShutterStock
Używanie smartfonów i telefonów komórkowych podczas jazdy samochodem może być bardziej niebezpieczne niż jazda po spożyciu alkoholu.

Przed popularną wśród kierowców praktyką ostrzegają belgijscy eksperci. Jak informują lokalne media, Belgijski Instytut Bezpieczeństwa Drogowego przygotowuje kampanię, która ma uwrażliwić na ten problem.

Z badań wynika, że osoby, które używają smartfonów prowadząc samochód, są narażone na trzykrotnie, a nawet czterokrotnie większe ryzyko wypadku, niż gdyby cała ich uwaga była skupiona na drodze. Zdaniem ekspertów, w przypadku spożycia alkoholu ryzyko jest mniejsze. Specjaliści wskazują jednocześnie, że obsługa smartfonów podczas jazdy jest niebezpieczniejsza niż zwykłych telefonów, jako że wymaga większej koncentracji na stosunkowo małych znakach na ekranach dotykowych.

W Belgii trzech na dziesięciu kierowców przyznaje, że korzysta z telefonów podczas jazdy samochodem. Problem ten dotyczy przede wszystkim młodych ludzi. 80 procent kierowców po dwudziestce i ponad 70 procent po trzydziestce czyta za kółkiem SMS-y. Ci, którzy zostaną przyłapani na gorącym uczynku, muszą zapłacić karę w wysokości 110 euro. 

>>> Czytaj też: Biedronka podnosi pensje pracowników. Ale tylko wybranych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj