Przed popularną wśród kierowców praktyką ostrzegają belgijscy eksperci. Jak informują lokalne media, Belgijski Instytut Bezpieczeństwa Drogowego przygotowuje kampanię, która ma uwrażliwić na ten problem.

Z badań wynika, że osoby, które używają smartfonów prowadząc samochód, są narażone na trzykrotnie, a nawet czterokrotnie większe ryzyko wypadku, niż gdyby cała ich uwaga była skupiona na drodze. Zdaniem ekspertów, w przypadku spożycia alkoholu ryzyko jest mniejsze. Specjaliści wskazują jednocześnie, że obsługa smartfonów podczas jazdy jest niebezpieczniejsza niż zwykłych telefonów, jako że wymaga większej koncentracji na stosunkowo małych znakach na ekranach dotykowych.

W Belgii trzech na dziesięciu kierowców przyznaje, że korzysta z telefonów podczas jazdy samochodem. Problem ten dotyczy przede wszystkim młodych ludzi. 80 procent kierowców po dwudziestce i ponad 70 procent po trzydziestce czyta za kółkiem SMS-y. Ci, którzy zostaną przyłapani na gorącym uczynku, muszą zapłacić karę w wysokości 110 euro. 

>>> Czytaj też: Biedronka podnosi pensje pracowników. Ale tylko wybranych