Jeszcze większy wzrost zanotował fundusz nieruchomości zarządzany przez Blackstone. Od czasu debiutu na nowojorskiej giełdzie - wtedy jego wartość była szacowana na 17,7 mld dolarów - obecnie wycena sięga 100 mld dolarów.
Jesteśmy największym posiadaczem nieruchomości na świecie – twierdzi Steve Schwarzmann, prezes Blackstone, w wywiadzie udzielonym Business Insider
Fundusz chwali się, że nie odnotował żadnych dużych strat na nieruchomościach i podkreśla, że rentowność inwestycji sięga 18 proc. , co jest wynikiem ponadprzeciętnym w działalności tego typu inwestycji.

Szerokim echem odbił się zakup sieci hoteli Hilton w 2007 roku. Fundusz zapłacił za nie ponad 26 mld dolarów. Po tej transakcji Blackstone stał się właścicielem łącznie 3700 hoteli, dysponujących ponad 600 tys. pokojów. Nabycie Hiltona było zrealizowane tuż przed kryzysem finansowym. Obecnie trwa proces wychodzenia z tej inwestycji. Po kilku latach sytuacja na giełdach uległa poprawie i pojawiły się na nich wzrosty. Blackstone postanowił wprowadzić Hiltona na giełdę. Był to sposób na odzyskanie części zainwestowanych pieniędzy. W 2014 roku udane IPO sieci hoteli pozwoliło funduszowi zmniejszyć zadłużenie Hiltona. Po debiucie Blackstone zachował w swojej dyspozycji nadal 75 procent akcji firmy.

>>> W co inwestuje największy fundusz emerytalny?

Najnowszym celem funduszu stał się Calpers, czyli California Public Employees’ Retirement System. Jest to grupa kilkudziesięciu funduszy emerytalnych działająca m.in. w branży nieruchomości komercyjnych. Transakcja zakłada sprzedaż 43 funduszy działających na terenie USA, ale także w innych rejonach świata. Wartość zakupu ocenia się na 3 miliardy dolarów.

6 miliardów dolarów to był koszt zakupu najwyższego budynku w USA, który przez wiele lat do czasu zbudowania Petronas Tower, był najwyższym wieżowcem na świecie. Położony w Chicago - Sears Tower był przez lata ikoną USA, stał się w 2015 roku własnością funduszu Blackstone. Stał się symbolem potęgi największego funduszu inwestycyjnego na świecie.