Gość radiowej Jedynki tłumaczył, że w obliczu niżu demograficznego dzisiejsze decyzje polityków nie będą miały żadnej mocy sprawczej w przyszłości. "Myślę, że ci którzy nie są bezpośrednio przed przejściem na emeryturę muszą nastawić się, że nastąpi to później niż dziś politycy ustalą" - powiedział.

Ekonomista przypomniał, że Polska jest jednym z niewielu krajów, w których nie można człowieka zwolnić, bo osiągnął wiek emerytalny. Jednak ustalenie niższego wieku emerytalnego wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem utraty pracy, szczególnie w przypadku kobiet, gdyż bo wypycha je z rynku pracy. oraz wpływa na niższe dochody. "Równy wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn jest wielką wartością, bardziej martwi mnie to, że ten wiek miałby być nierówny, niż to, że miałby on być w tej chwili obniżony" - powiedział profesor Góra.

Podkreślił, że na korzyść zatrudniania osób starszych wpływa wiele czynników, przede wszystkim ich doświadczenie i kwalifikacje. "Jeżeli osoba ma kwalifikacje cały czas adaptowane do potrzeb rynku, to osoba 60-letnia może mieć większą wartość dla pracodawcy niż osoba młoda" - powiedział.

>>> Czytaj też: 30 tys. osób rocznie - w takim tempie znikamy. 500 zł na dziecko uratuje polską demografię?