"Nie prowadzimy z Chinami rozmów dotyczących programu jądrowego" - zapewnił prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Od poniedziałku w Chinach przebywa z oficjalną wizytą prezydent Andrzej Duda.

W chińskich mediach pojawiły się spekulacje dotyczące ewentualnego porozumienia w zakresie energii jądrowej między Pekinem a Warszawą. Jednak Krzysztof Szczerski zdementował te informacje. Jak mówił w Suzhou, Chiny chciałyby wejść na rynek środkowoeuropejski.Jednak w tej chwili Polska nie planuje podpisania umowy w tej sprawie.

Ekspert: Chińczycy mogą dostarczyć finansowanie dla polskiego atomu

Nie ma rozmów o chińskim zaangażowaniu w polską energetykę jądrową. Tak twierdzi prezydencki doradca, Krzysztof Szczerski. Od poniedziałku Andrzej Duda jest z wizytą w Chinach.

Ekspert portalu wysokienapiecie.pl, Rafał Zasuń wyjaśnia, że Chińczycy nie mają technologii pozwalającej wybudować odpowiednią elektrownię atomową w Polsce. Z najnowszych, certyfikowanych w Unii Europejskiej technologii korzystają, według rozmówcy IAR firmy amerykańskie, francuskie, japońskie i rosyjskie. Ekspert podkreśla, że Chińczycy korzystają z doświadczeń tych krajów, które stawiają u nich elektrownie jądrowe. Szybko uczą się nowych technologii.

Brak współpracy obecnie nie wyklucza nawiązania jej w przyszłości. Polska mogłaby skorzystać na finansowaniu inwestycji z Państwa Środka. Chiński kapitał już teraz zaangażowany jest w inwestycje jądrowe w Europie.

Chińskie media donosiły o możliwym zaangażowaniu tego kraju we współpracę w dziedzinie energii jądrowej. Podczas przemówienia otwierającego szczyt państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin w Suzhou, premier tego kraju Li Keqiang stwierdził, że Chiny wraz z Francją ustaliły opracowanie projektu jądrowego w kraju trzecim.

>>> Czytaj też: Orban: Polska to najsilniejszy kraj Europy Środkowo-Wschodniej