O całkowitym zamknięciu przestrzeni powietrznej dla Rosjan poinformował premier Arsenij Jaceniuk. Jak wyjaśnił, ukraińskie ministerstwo infrastruktury powiadomi stronę rosyjską o zakazie lotów nad Ukrainą. Dotyczyć ma to wszystkich rosyjskich kompanii lotniczych i co ważne wszystkich przelotów transportowych.

Już wcześniej Ukraińcy zamknęli swoje niebo nie tylko dla rosyjskich samolotów wojskowych, ale też dla rejsów tranzytowych z ładunkiem o przeznaczeniu wojskowym. Od 25 października na ukraińskich lotniskach nie lądują też rosyjskie samoloty pasażerskie. Ukraiński premier uzasadniając całkowitą blokadę ukraińskiego nieba dla rosyjskich samolotów tłumaczył, że ma to zapobiec możliwym prowokacjom, dokonywanym przez Rosjan.

>>> Czytaj też: Ukraina chce sobie poradzić bez Rosji. Zwiększa import gazu z Zachodu

Rosja wstrzymała dostawy węgla na Ukrainę

Tymczasem już wcześniej Rosja wstrzymała dostawy węgla na Ukrainę. Może to być odpowiedź na przerwy w dostarczaniu ukraińskiej energii elektrycznej na okupowany przez Rosję Krym.

Przerwa w dostawach węgla, według informacji ukraińskich mediów trwa od wczoraj. Chodzi przede wszystkim o surowiec wysokiej jakości. Ukraina wykorzystywała rosyjski antracyt w swoich elektrociepłowniach. Przed wojną na wschodzie Ukrainy większość węgla pochodziła z kopalni w Donbasie. Obecnie sprowadzanie węgla stamtąd jest utrudnione . Wczoraj rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak uprzedzał, że Rosja w ramach retorsji za blokadę Krymu może wstrzymać eksport węgla na Ukrainę.

Od piątku bowiem na okupowany przez Rosję półwysep nie dociera ukraińska energia elektryczna. Nieznani sprawcy wysadzili linie przesyłowe. Ich remontowi sprzeciwiali się krymskotatarscy aktywiści. Wczoraj jednak Tatarzy zgodzili się na ograniczone dostawy prądu na Krym.

Gazprom poinformował też rano o wstrzymaniu dostaw gazu na Ukrainę. Według Rosjan, Ukraińcy nie zapłacili przedpłaty za następne dostawy.

>>> Czytaj też: Rosja odcina Ukrainę od gazu. Gaz-System uspokaja: dostawy do Polski ze wschodu są realizowane

KE: nie jesteśmy zaniepokojeni

Komisja Europejska ze spokojem podchodzi do wstrzymania przez Gazprom dostaw gazu na Ukrainę.  zeczniczka Komisji ds. energii Anna Kaisa-Itkonen poinformowała, że Bruksela otrzymała informacje o zatrzymaniu dostaw, ale nie widzi w tym na razie problemu. „Nie jesteśmy specjalnie zaniepokojeni przepływem gazu z Rosji do Ukrainy, tranzyt gazu do Unii Europejskiej jest normalny” - powiedziała rzeczniczka. Jak tłumaczyła, zapasy w podziemnych zbiornikach Ukrainy wynoszą „około 16,5 miliarda metrów sześciennych gazu czyli mniej więcej tyle samo ile rok temu”, Ukraina wykorzystuje też własny surowiec oraz gaz ze Słowacji. Pogoda w listopadzie nie jest zbyt surowa, co umożliwiło mniejsze wykorzystanie gazu niż zwykle.

Komisja Europejska była mediatorem w sporze gazowym między Ukrainą a Rosją, które ostatecznie porozumiały się w sprawie tzw. pakietu zimowego. Określa on zasady dostaw błękitnego paliwa od 1 października do końca marca przyszłego roku. Zdaniem Brukseli zapisy porozumienia są przestrzegane przez obie strony.