MON: Decyzje ws. śmigłowców dla polskiej armii i modernizacji Leopardów jeszcze w tym roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 grudnia 2015, 14:53
czołg leopard2a4
czołg leopard2a4/ShutterStock
Kierownictwo resortu obrony wnikliwie bada program modernizacyjny, jaki zostawiła po sobie poprzednia ekipa rządząca. Wiceszef MON Bartosz Kownacki w rozmowie z IAR podkreślił, że trzeba "przyjrzeć się" kilku kosztownym, a jednocześnie ważnym dla armii projektom.

Według wiceministra Kownackiego, trzeba na nowo ocenić plany modernizacyjne i określić rzeczywiste priorytety w zakupach nowego sprzętu i uzbrojenia dla wojska. Musi to być - zdaniem wiceszefa MON - spójne z obecną sytuacją międzynarodową i zagrożeniami, jakie z tego wynikają. "Polska armia musi być dobrze przygotowana do wyzwań w perspektywie kilku lat, a nie jak chciała tego poprzednia ekipa. To musi być sprawnie i szybko przeprowadzane" - powiedział Bartosz Kownacki.

Nowe kierownictwo resortu obrony nie zakłada w tej chwili, że ważne programy modernizacyjne zakończy i rozpocznie od nowa. "Jest na to za wcześnie" - podkreślił wiceszef MON. Zapowiedział natomiast, że dwa ważne dla armii projekty rozstrzygną się bardzo szybko, prawdopodobnie przed końcem roku. Chodzi o budzący polityczne emocje kontrakt na oraz o . W obu przypadkach według Kownackiego ostateczne decyzje powinny zapaść przed końcem roku. Podpisanie umowy na dostawę śmigłowcówwiceszef uzależnia od negocjacji offsetowych. Liczy na to, że rozmowy rozpoczną się tuż po świętach, co pozwoli odpowiedzieć, czy kontynuujemy umowę rozpisaną jeszcze przez poprzednią ekipę, czy ruszamy z programem śmigłowcowym od początku.

Poprzednia ekipa zdecydowała, że naszej armii 50 wielozadaniowych śmigłowców dostarczy francuski koncern . Dwie inne oferty -- zostały odrzucone w powodu błędów formalnych w przysłanej dokumentacji.

W kwietniu ówczesny minister obrony zapowiadał, że ostateczne podpisanie umowy na śmigłowce nastąpi późną jesienią. Uzależniano to jednak od negocjacji offsetowych, które prowadziło wtedy ministerstwo gospodarki. 

>>> Czytaj też: Kornel Morawiecki: Mówią, że Mateusz stracił 300 tys. zł miesięcznie, a przecież takie pieniądze to głupstwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj