statystyki

To już koniec energetyki wiatrowej w Polsce? Proponowane rozwiązania są "drastyczne"

8 marca 2016, 17:02 | Aktualizacja: 08.03.2016, 17:02
Źródło:PAP
Turbina wiatrowa w Hiszpanii

Turbina wiatrowa w Hiszpaniiźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Angel Navarrete

Zapisy poselskiego projektu ustawy odległościowej oznaczają faktyczny koniec polskiej energetyki wiatrowej; proponowane normy odległości wiatraków od zabudowań nigdzie na świecie nie są tak "drastyczne" - podkreślali uczestnicy konferencji dotyczącej energetyki wiatrowej w Warszawie

Reklama

Reklama

XI Konferencja i Targi Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej "Rynek energetyki wiatrowej w Polsce 2016" rozpoczęły się we wtorek w Warszawie.

Chodzi projekt grupy posłów PiS, który zakłada, że wiatrak produkujący prąd ma znajdować się w odległości od najbliższych budynków mieszkalnych nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości.

Taka sama odległość ma też być zachowana przy budowie nowych wiatraków przy granicach parków narodowych, rezerwatów, parków krajobrazowych, obszarów Natura 2000 i Leśnych Kompleksów Promocyjnych. Istniejące wiatraki, które nie spełniają kryterium odległości, nie mogą być rozbudowywane, dopuszczalny jest jedynie ich remont i prace potrzebne do normalnej eksploatacji.

Prezes PSEW Wojciech Centnarski przekonywał we wtorek, że prawie 32 miliardy zł. inwestycji, ok. 620 mln złotych wpływów podatkowych rocznie dla sektora rządowego i samorządowego oraz średnio ponad milion złotych wpływów z samych tylko podatków dla każdej z około 400 gmin posiadających elektrownie wiatrowe, ponad 8 tysięcy miejsc pracy w 2014 roku i realna możliwość uzyskania nawet 42 tysięcy w roku 2030 – to korzyści, które Polsce daje energetyka wiatrowa.

"Jeśli rozwój energetyki wiatrowej nie będzie wstrzymywany, to profity płynące z obecności farm wiatrowych nad Wisłą będą rosły. Tymczasem grupa posłów PiS próbuje praktycznie całkowicie zahamować rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. Projekt ustawy wprowadzającej minimalną odległość elektrowni wiatrowych od zamieszkałych zabudowań ma za zadanie ukryć zamiar wprowadzenie faktycznego moratorium na budowę farm wiatrowych i jak najszybciej zakończyć eksploatacje istniejących instalacji, poprzez obłożenie ich czterokrotnie większym podatkiem, niż dotychczas" - ocenił.

Jak mówił Cliff Harris, dyrektor generalny GE Renewable Energy EMEA, z jego doświadczenia wynika, że nigdzie na świecie normy odległościowe nie są tak drastyczne, jak te które zostały zaproponowane w poselskim projekcie. Dziesięciokrotność wysokości oznacza, że minimalna odległość wiatraka do zabudowań mieszkalnych wahać się będzie między 1,5 a 2 km.

Giles Dicson dyrektor generalny Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, powiedział, że w poszczególnych krajach europejskich normy odległościowe są różne. W Wielkiej Brytanii np. w ogóle nie ma żadnych przepisów, które by to regulowały.

W nieco gęściej niż Polska zaludnionej Danii odległość od zabudowań wynosi czterokrotność wysokości wiatraka, w Grecji i Portugalii to 500 m. W Czechach pięciokrotność średnicy ratora. W niektórych krajach normy te liczone są ze względu na poziom hałasu np. 40 decybeli w porze nocnej. Jak wyliczał Dicson oznacza to odległość od zabudowań między 400 a 600 m.

Jak przypominali uczestnicy konferencji Polska zobowiązała się, że do 2020 roku ponad 19 proc. zużywanej energii elektrycznej będzie pochodziło z OZE. W końcu 2015 r.70 proc. mocy zainstalowanej we wszystkich źródłach OZE pochodziło z wiatraków. Uczestnicy konferencji zwracali uwagę, że niezrealizowanie celu będzie oznaczało konieczność zapłacenia za tzw. "transfery statystyczne" energii odnawialnej z krajów, które będą mieć jej nadwyżkę. Obowiązek zużywania zielonej energii w 2020 r. wyniesie ok. 34 TWh.

"Z analiz wynika, że przy obecnej dynamice wzrostu mocy OZE cel ten nie zostanie zrealizowany i luka wyniesie co najmniej 2,5 TWh, a przy zahamowaniu tej dynamiki będzie znacznie większa" - przekonywał PSEW.

Obecna na konferencji dyrektor ds. OZE, Efektywności Energetycznej, Innowacji w Dyrekcji Generalnej ds. Energii KE Marie Donnolley przypomniała, że dyrektywa wyznaczyła cele dla poszczególnych krajów i ścieżki dochodzenia do nich. Lecz KE nie czeka na rok 2020, tylko co dwa lata przeprowadza monitoring.

Taki monitoring odbędzie się w 2018 r. Pytana o poselski projekt, Donnoley powiedziała, że Komisja Europejska "nie miesza się w brzmienie projektów ustaw procedowanych w krajach członkowskich". "Nasza rolą jest pomagać, prowadzić dialog z krajami członkowskimi" - podkreśliła. Dodała jednak, że jest odstępstwo od tej zasady - gdy proponowany kształt ustawy "zawiera w sobie coś, co w UE nazywamy technicznymi barierami handlu". Wówczas - jak mówiła - kraj członkowski jest zobligowany, by przesłać do trzymiesięcznej konsultacji projekt takiej ustawy.

Zdaniem przedstawicieli branży wiatrakowej ustalenie sztywnej i minimalnej odległości turbin na podstawie dziesięciokrotności ich wysokości oraz nałożenie nawet na najnowsze turbiny, które mają wszystkie europejskie certyfikaty bezpieczeństwa obowiązku przeprowadzania co 2 lata badania, które kosztuje 1 proc. wartości całej turbiny, to koniec sektora energetyki wiatrowej w Polsce i bankructwa wielu już wybudowanych farm, które nie będą w stanie udźwignąć dodatkowych obciążeń podatkowych i kosztów.

>>> Czytaj też: Witamy w nowej Polsce. Państwo jest tu hojniejsze niż w Norwegii

Reklama

Reklama

  • NieoTakePolskie(2016-03-08 18:11) Odpowiedz 1610

    Czas skończyć z oszukiwaniem o zielonej energii - wiatraki, czy panele to pic na wodę, o czym wie każdy, kto ma pojęcie o energetyce. Sens ma budowa hydroelektrowni, ale to są inwestycje na wiele lat, a nasze partie nie potrafią myśleć w takiej perspektywie.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • plutarch(2016-03-08 17:34) Odpowiedz 1514

    "Dobra zmiana" na czarny węgiel i oddziały nowotworowe. Tego chciałeś, oczadziały wyborco PiS-u?

  • P83(2016-03-08 19:30) Odpowiedz 125

    Polska ma najgorsze powietrze w Europie. Polacy dalej będą truci przez rząd i lobby górnicze.

  • dsdsd(2016-03-08 18:06) Odpowiedz 52

    No to teraz czas na panele fotowoltaniczne

  • aaa(2016-03-09 00:33) Odpowiedz 51

    Bardzo dobrze, że wzrośnie odległość od zabudowań. Słyszeliście co proponuje Olga Malinkiewicz w technologii ogniw perowskitowych ? Nie tylko wiatraki będą produkować prąd.

  • 99(2016-03-09 00:25) Odpowiedz 52

    ROZBIJ SOBIE NAMIOT 200m OD WIATRAKA.I POMIESZKAJ KILKA DNI A INFRADZWIĘKI I HAŁAS WYPIORĄ CI mózg Z TYCH TWOICH GŁUPOT

  • JJ(2016-03-08 21:20) Odpowiedz 311

    No to zaczynaja sie rzady PIS, jakie juz byly - czyli glupota, niekompetencja i psucie wszystkiego na potege. Co poslom PIS szkodza wiatraki? Po co wymyslaja absurdy nie znane w zadnym cywilizowanym kraju? Chca w ten sposob zmusic Polakow do kupowania wegla???

  • olo(2016-03-10 06:34) Odpowiedz 20

    No to czas na biogazownie pracujące na biomasę odpadową i bioodpady. Mamy w Polsce potencjał 6-7 tys. MW. Ale realnych MW, w pracy ciągłej - co przy 25% sprawności wiatraków odpowiada 24-28 tys. MW w wietrze.

  • gmo niszczy jelita(2016-03-08 20:57) Odpowiedz 12

    ****** za linia horyzontu na calej dlugosci wybrzeża i będzie po problemie

  • JJ(2016-03-08 21:19) Odpowiedz 110

    No to zaczynaja sie rzady PIS, jakie juz byly - czyli glupota, niekompetencja i psucie wszystkiego na potege. Co poslom PIS szkodza wiatraki? Po co wymyslaja absurdy nie znane w zadnym cywilizowanym kraju? Chca w ten sposob zmusic Polakow do kupowania wegla???

  • fuqu(2016-03-09 11:42) Odpowiedz 11

    Jak się wpływa na Tamizę stoją w morzu farmy wiatrowe. To jest ohydne. Pewien znajomy leśniczy mówił mi, że na studiach mieli takie ćwiczenie, narysować na mapach Polski (bardzo dokładnych, tzw sztabówkach) jak największe koło, w którym nie byłoby żadnego zabudowania. Największe jakie się im udało miało promień 5 km.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze