Jak przekazał PAP oficer prasowy 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu por. Grzegorz Jasianek, „Raróg-16 są to największe w tym roku w Polsce taktyczne ćwiczenia z wojskami, w których wykorzystanych zostanie ok. 10 wielozadaniowych myśliwców F-16, dwie 'casy' i podgrywające przeciwnika statki powietrzne z innych baz lotniczych”.

W ćwiczeniach wezmą udział także chemicy oraz przeciwlotnicy. Żołnierze będą sprawdzali swoją gotowość do służby poza granicami kraju w trakcie realizacji zobowiązań sojuszniczych. Według por. Jasianka, gotowość do wykonania zadań osiągnięto w niedzielę o godzinie 15., ćwiczenia natomiast rozpoczęły się w poniedziałek rano.

„Ćwiczenia trwają 24 godziny na dobę przez pięć dni. Scenariusz zakłada destabilizację w jednym z krajów sojuszniczych. Realizując swoje zobowiązania Polska wysyła komponent powietrzny na teren państwa gospodarza jako wkład narodowy do wspólnego działania koalicji. Nasze Jastrzębie wraz z personelem naziemnym, logistyką, oraz dowództwem sprawdzą swoje działanie na wypadek kryzysu” – podkreślił Jasianek.

>>> Czytaj też: Friedman: incydent na Bałtyku ma pokazać wyborcom Putina, że Rosja to potęga

„Piloci przećwiczą różne misje lotnicze, podczas których będą symulować walki z przeciwnikiem powietrznym, niszczenie celów naziemnych czy przechwycenie celów w powietrzu. Załogi samolotów F-16 wykonają ogółem około 40 godzin nalotu wykonując swoje zadania w dzień i nocy nad terytorium całej Polski” – dodał.

W ćwiczeniach biorą udział żołnierze z 31. Bazy lotniczej wraz z wydzielonym zespołem dowództwa 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, żołnierze z 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego, piloci z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego z krakowskich Balic oraz m.in. chemicy z 6 batalionu chemicznego.

Jak mówił por. Jasianek, rolę przeciwników powietrznych będą pełnić statki powietrzne z innych baz lotniczych. „Jeden z transportowych C-295 wcieli się w rolę naruszyciel, którego F-16 zmuszą do lądowania. Obie +casy+ przejdą ponadto certyfikację do wykonywania zadań transportowych w ramach Sił Odpowiedzi NATO. Lotników zabezpieczą przeciwlotnicze zestawy OSA, a o działanie przeciw Broni Masowego Rażenia zadbają chemicy wyposażeni w instalacje rozlewcze do dezaktywacji trujących środków” – wskazał.

Dowódca 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu i kierownik ćwiczeń gen. bryg. pil. Dariusz Malinowski podkreślił w rozmowie z PAP, że już samo przygotowanie do ćwiczeń związane jest z dostosowaniem się do wielu wymagających procedur NATO.

„Żołnierze muszą przejść wszystkie możliwe badania i szczepienia, by być w stanie takiej gotowości, by w każdej chwili móc przystąpić do wykonywania zadania czy polecieć na daną misję wojskową. Przygotowując się do samych ćwiczeń musimy też np. dwa razy więcej ćwiczyć strzelanie, reagowanie na broń masowego rażenia, czy reagowanie na snajpera. To są rzeczy, z którymi nie spotykamy się na co dzień w pracy – a to właśnie musimy mieć wyćwiczone do perfekcji” – mówił.

„Ćwiczenie nie jest łatwe, ale każde liczące się siły powietrzne, które są w NATO musza mieć taki pododdział, taki komponent, który jest w stanie podejmować działania na terytorium innego państwa, i który jest certyfikowany. Z nowych państw członkowskich NATO, Polska jest pierwsza z takim certyfikatem i chyba na te chwilę jedyna” – podkreślił gen. Malinowski.

Ćwiczenia Raróg-16, organizowane przez 2. Skrzydło Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, potrwają do piątkowego wieczoru.

>>> Czytaj też: Polska armia rozbraja się. Setki sztuk sprzętu trafi na złom