Ekspert o próbach zamachów w Polsce: "To zaplanowane, dobrze przygotowane akcje"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2016, 17:27
Paweł R. (w czerwonej bluzie) zatrzymany ws. podłożenia ładunku wybuchowego we wrocławskim autobusie opuszcza po przesłuchaniu wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej we Wrocławiu
Paweł R. (w czerwonej bluzie) zatrzymany ws. podłożenia ładunku wybuchowego we wrocławskim autobusie opuszcza po przesłuchaniu wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej we Wrocławiu/PAP
Ostatnie dwa wydarzenia, czyli próba zamachu bombowego we Wrocławiu i próba zdetonowania ładunków wybuchowych w Warszawie były zaplanowane, dobrze przygotowane, gorzej przeprowadzone - ocenił ekspert do spraw terroryzmu Krzysztof Liedel z Collegium Civitas.

W środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie podała, że zatrzymano trzy osoby pod zarzutem posiadania substancji i urządzeń o charakterze wybuchowym i umieszczenia ich pod dwoma radiowozami przy jednym z komisariatów w stolicy.

Według policji i prokuratury, zatrzymani w związku z przygotowaniem zamachu przed komisariatem mają związek ze skrajnymi środowiskami anarchistycznymi.

zapytany przez PAP, czy mamy do czynienia z amatorami - wytwórcami bomb czy też zatrzymanych można nazwać profesjonalistami odpowiedział, "że przez ostatnie dni nie przyjmuje się do wiadomości takiego pojęcia jak domorośli wytwórcy bomb".

"Zarówno w tym warszawskim przypadku, jak i we wrocławskim mamy do czynienia z zaplanowaną, dobrze przygotowaną, gorzej przeprowadzoną akcją; mającą na celu zabicie jak największej liczby ludzi we Wrocławiu, a w drugim - zdetonowania bomb pod radiowozami policyjnymi (w Warszawie - PAP)" - podkreślił.

"O 'domorosłości' nie możemy mówić, możemy mówić o pewnym braku profesjonalizmu ze strony tych, którzy przygotowywali te operacje czy zamachy, ale to wynika z ich braku wyszkolenia, wiedzy, jakiegoś doświadczenia. To są planowane akcje" - wskazał.

Pytany, jak te wydarzenia rokują przed mającymi się wkrótce odbyć w Polsce szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży Liedel odpowiedział, że "raczej by nie łączył wydarzeń we Wrocławiu i Warszawie z tymi dwoma światowymi wydarzeniami".

Podkreślił, że "zagrożenie dla szczytu NATO i Światowymi Dniami Młodzieży łączyć można ze światowym dżihadem", ale - jak dodał - "niepokojące jest to, że te dwie próby zamachów - we Wrocławiu i Warszawie - odbyły się w przededniu dwóch dużych imprez".

>>> Zobacz też: Ekspert: Polska nie żyje w próżni. Terroryzm też do nas dotrze [WIDEO]


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj