Zapaść w transporcie. Polskie firmy tracą Wschód

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2016, 08:22
ciężarówka, tir, autostrada
Coraz mniej polskich ciężarówek jeździ z towarem na Ukrainę. /ShutterStock
Coraz mniej polskich ciężarówek jeździ z towarem na Ukrainę. Odstraszają je wojna, a także rosyjskie restrykcje. To kolejny po Rosji kierunek, który traci polska branża transportowa - informuje "Gazeta Wyborcza".

Zapaść w transporcie widać na polsko-ukraińskich przejściach granicznych. W 2013 roku przez Hrebenne odprawiło się ponad 70 tys. tirów. Rok później 50 tys., a w 2015 r. zaledwie 40 tys. Podobną tendencję widać na innych przejściach.

Przyczyny - to głównie eskalujący konflikt na Ukrainie i słabnąca wymiana towarowa. Poza tym Ukraina zawsze była trudnym kierunkiem ze względu na fatalne drogi, zły stan parkingów i korupcję.

Na skutek rosyjskich ograniczeń na wwóz towarów żywnościowych z UE coraz mniej polskich ciężarówek jeździ do Rosji. Firmy realizujące przewozy na linii Polska-Rosja lub Europa-Rosja z dnia na dzień straciły nawet 60 proc. ładunków.

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej"

>>> Polecamy: PKP Łódź Fabryczna - superstacja za 1,7 mld zł bez pociągów? Zdecyduje Bruksela


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj