Ropa za pół darmo także dla Polski? Iran chce zniszczyć rosyjską konkurencję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 czerwca 2016, 15:38
Ropa naftowa
Ropa naftowa/ShutterStock
Po zniesieniu zachodnich sankcji Iran w szybkim tempie zwiększa eksport ropy. Stosując dumpingowe ceny odzyskuje stracone na rzecz Rosji rynki. National Iranian Oil podpisuje kolejne kontrakty w Europie na dostawę surowca. Aby zachęcić nabywców pogłębia redukcję cenowe. Negocjację PKN Orlen z Iranem wkraczają w decydującą fazę – donosi portal energetyka.defence24.pl


Rosyjska agencja Rosbalt informuje, że zdjęcie sankcji zachodnich z Iranu ma coraz bardziej negatywny wpływ na sprzedaż ropy naftowej z Rosji. Producenci z Federacji są zmuszeni ciąć ceny – dyferencjał pomiędzy mieszanką Urals i Brent jest obecnie największy od 2014 r. i wynosi 2,4 dolarów na baryłce.

Symptomatyczny jest tu przykład firmy traderskiej Vitol (kluczowy partner Rosnieftu), która poinformowała o kolejnym zmniejszeniu ceny ropy rosyjskiej, ale mimo to nie znalazła na nią nabywców - informuje portal.

Mieszanki z Rosji i Iranu są podobne gatunkowo dlatego konkurencja na tych samych rynkach docelowych jest nieunikniona. Mamy jednak do czynienia z bezprecedensową skalą. Aktualnie strona irańska zwiększa eksport ropy (w maju 2,1 mln bbl) i zaczyna zawierać nowe umowy w Europie. Na początku czerwca dyrektor Departamentu Stosunków Międzynarodowych w National Iranian Oil Company (NIOC), Mohsen Kamsari, poinformował o podpisaniu kontraktów na dostawy do Włoch, Hiszpanii i Grecji (m.in. Saras, Repsol, Iplom, Hellenic Petroleum). Menadżer wyraził także nadzieję na nowe porozumienie z Shellem - wylicza portal.

Z informacji Energetyka24.com wynika, że do powyższej listy powinna we wrześniu dołączyć także umowa NIOC z PKN Orlen. Warto przypomnieć, że testy irańskiej mieszanki są w Polsce prowadzone od lutego br., a od jeszcze dłuższego czasu toczą się rozmowy dwustronne. Ich przedmiotem jest uruchomienie dostaw do Polski, Czech i na Litwę, a więc tradycyjne rynki zbytu Urals.

>>>Czytaj więcej:Wojna psychologiczna między Arabią Saudyjską a Iranem trwa w najlepsze. Ropa traci

Persowie oferują atrakcyjne warunki cenowe by odzyskać rynki i potęgują presję cenową wobec rosyjskich dostawców. O skali podejmowanych działań niech świadczy nie tylko rekordowy dyferencjał Urals, ale także dane płynące z Arabii Saudyjskiej. To trzeci gracz, który aktywnie walczy o Europę, w tym obszary, które od dekad były uważane za strefę rosyjskich wpływów energetycznych. Saudowie też zostali zmuszeni do cięcia cen ropy, aby ich oferta była atrakcyjna dla potencjalnych i obecnych klientów.

Jednak nie tylko cena wpływa na wypieranie rosyjskiej ropy przez irańską. Niezwykle istotnym czynnikiem wydaje się coraz gorsza jakość mieszanek dostarczanych przez producentów rosyjskich.

>>>Czytaj więcej: Warszawa patrzy na Teheran. Co Polska może zaoferować Iranowi?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj