statystyki

Ostra selekcja na granicy. Polska nie wpuszcza chętnie uchodźców

10 sierpnia 2016, 06:45 | Aktualizacja: 10.08.2016, 09:53
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Uchodźcy

Uchodźcyźródło: Materiały Prasowe

Pogranicznicy w Terespolu nadgorliwie nie wpuszczają cudzoziemców starających się o ochronę w Polsce – ocenia Stowarzyszenie Interwencji Prawnej w raporcie, do którego dotarł DGP.

Reklama

Reklama

Cztery tadżyckie rodziny, które od kilku tygodni bezskutecznie próbowały złożyć wniosek o ochronę na granicy polsko-białoruskiej, na początku sierpnia musiały wrócić do Rosji, skąd prawdopodobnie zostaną odesłane do Tadżykistanu – zaalarmowała nas przed kilkoma dniami Helsińska Fundacja Praw Człowieka, po tym jak opisywaliśmy, jak coraz więcej uciekinierów z tego kraju stara się status uchodźcy w Polsce. – Jedna z tych rodzin to działacze młodzieżowej organizacji przy zdelegalizowanej w ubiegłym roku głównej partii opozycyjnej w Tadżykistanie, więc to ludzie ewidentnie zagrożeni w swojej ojczyźnie. Mimo to nie doprosili się wpuszczenia do Polski – mówi Marta Szczepanik z HFPC.

Sytuacja tych cudzoziemców nie jest odosobniona. „Na przejściu granicznym Brześć–Terespol niemal każdego dnia dochodzi do bezprecedensowego ograniczania prawa cudzoziemców do ubiegania się o ochronę międzynarodową” – pisze w swoim raporcie Stowarzyszenie Interwencji Prawnej. Organizacja monitorowała trzy przejścia graniczne: w Terespolu, Medyce i na Okęciu.

Przedstawiciele SIP obserwowali prace pograniczników i rozmawiali z cudzoziemcami próbującymi dostać się do Polski w marciu i kwietniu tego roku. – Oczywiście rozumiemy, że Straż Graniczna ma za zadanie chronić Polskę przed wjazdem nieuprawnionych osób, ale z rozmów z cudzoziemcami wyłania się obraz sytuacji, w której pogranicznicy wchodzą w kompetencje szefa Urzędu ds. Cudzoziemców. I to oni na granicy podejmują decyzję, czy ktoś jest uchodźcą, czy nie jest. A przecież nie tylko nie mają do tego uprawnień, lecz co więcej – robią to w miejscu, w którym zupełnie nie ma do tego warunków. Stanowiska, przy których są przepytywani obcokrajowcy, oddalone są od siebie ledwie o kilka metrów. Więc doskonale słychać, co mówi osoba obok – mówi nam Aleksandra Chrzanowska, koordynatorka sekcji ds. cudzoziemców w SIP. – Opowieści o tym, jak Straż Graniczna mimo wyraźnego proszenia o ochronę i pomoc w związku z prześladowaniami i obawami o własne życie odmawia wjazdu słyszeliśmy tyle razy, od tak wielu niezwiązanych ze sobą cudzoziemców, że przynajmniej część z nich musi być prawdziwa – dodaje.

Badacze rozmawiali z ponad 60 osobami, które kilka, kilkanaście – rekordziści nawet kilkadziesiąt – razy zostały odesłane z na granicy w Terespolu. – Oczywiście nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, jakie są proporcje między uchodźcami i migrantami ekonomicznymi niemającymi wiz, bo i tacy są wśród tych cudzoziemców. Zrozumiałe są odmowy w stosunku do cudzoziemców, którzy chcą studiować czy poszukiwać pracy, ale nie posiadają dokumentów uprawniających do wjazdu. Ale niedopuszczalne jest, by osobom deklarującym staranie się o status uchodźcy już na granicy tego prawa odmawiać – dodaje Chrzanowska.

Statystyki rzeczywiście wskazują, że odmów wjazdu do Polski jest coraz więcej. W pierwszej połowie 2015 r. SG wydała ich 17 tys., a w pierwszej połowie tego roku już 42,3 tys. Wzrost o 140 proc. jest więc nieproporcjonalnie większy od 15-proc. wzrostu ruchu na granicach.

SIP widzi jednak pierwsze efekty monitoringu, którego wyniki przekazano Straży Granicznej do konsultacji jeszcze przed publikacją. – Liczba odmów nadal jest ogromna, ale cudzoziemcy, którzy się do nas zgłaszają po pomoc, coraz częściej mają decyzje o odmowie wjazdu, od których można się odwołać. Wcześniej wszyscy deklarowali, że SG odmawia wydania im ich egzemplarza decyzji, a jedynie wbija w paszportach pieczątki najczęściej z literą „C” oznaczającą brak wizy. To już jest postęp, bo świadczy o przestrzeganiu przez funkcjonariuszy obowiązującej procedury, poza tym na odmowę można się w trybie administracyjnym poskarżyć – dodaje Chrzanowska.

Co ważne, w ocenie SIP sytuacja na przejściu w Medyce oraz na lotnisku Warszawa-Okęcie wygląda zupełnie inaczej i tam do pracy pograniczników nie było żadnych uwag.

- Chciałabym zapewnić, że wszelkie czynności wykonywane przez funkcjonariuszy Straży Granicznej realizowane są na podstawie i w granicach obowiązujących przepisów, z poszanowaniem wynikających z nich praw oraz wolności osób objętych postępowaniem. W tym miejscu należy wskazać, że funkcjonariusze Straży Granicznej, zgodnie z art. 9 ust 5 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej w toku wykonywania wszelkich czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności oraz przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela.Priorytetem Straży Granicznej jest zwracanie uwagi na staranny dobór funkcjonariuszy typowanych do służby. Szczególny nacisk kładzie się na znajomość języków obcych oraz posiadanie wiedzy z zakresu szeroko pojętej problematyki praw człowieka oraz odmienności kulturowej poszczególnych grup narodowościowych. W procesie rekrutacyjnym brane pod uwagę są również postawy prezentowane przez kandydatów wobec cudzoziemców - zapewnia nas ppor. SG Agnieszka Golias , Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej i dodaje: - Co więcej, w celu upowszechniania wśród funkcjonariuszy Straży Granicznej problematyki praw człowieka oraz standardów wynikających z przepisów Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (w tym orzecznictwa wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w ośrodkach szkoleniowych Straży Granicznej realizowanych jest szereg specjalistycznych szkoleń i warsztatów poświęconych ww. zagadnieniom. Funkcjonariusze Straży Granicznej ukierunkowywani są na indywidualne podejście do cudzoziemca oraz minimalizowanie ryzyka naruszenia zasady non-refoulement - mówi rzeczniczka SG i tłumaczy, że czynności związane z odmową wjazdu realizowane są m.in. na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 9 marca 2016 r. w spawie unijnego kodeksu zasad regulujących przepływ osób przez granice: - Tym samym, jeżeli cudzoziemiec nie spełni określonych w prawie warunków wjazdu i charakter jego wjazdu ma inny cel niż poszukiwanie ochrony to następstwem tego jest wydanie decyzji o odmowie wjazdu na terytorium RP. Ponadto, w Straży Granicznej funkcjonuje transparentna procedura, w ramach której każda osoba, która uzna, że zachowanie funkcjonariusza odbiega od przyjętych norm i standardów ma prawo i możliwość złożenia skargi i w każdej placówce SG i na każdym przejściu granicznym taka informacja jest umieszczona.

Działania Staży Granicznej tłumaczy generał Zbigniew Nowek, były szef UOP i Agencji Wywiadu. – Pamiętajmy, że mamy naprawdę kryzysową sytuację w Europie. Kryzys migracyjny wcale się nie skończył i co więcej, widać jego nowe efekty, choćby takie jak w Niemczech po otwarciu granic na wszelkich uciekinierów. Schengen wciąż działa i stanowiąc jej wschodnią granicę, musimy zapewniać bezpieczeństwo przepływu ludności – uważa wojskowy i dodaje, że to oczywiste, że Straż Graniczna musi być takim pierwszym sitem, oceniając powody, dla których cudzoziemcy chcą wjechać do Polski. – Nie da się przecież przy każdym funkcjonariuszu straży postawić urzędnika, który będzie oceniać na miejscu decyzje o wpuszczeniu bądź nie obcokrajowca powołującego się na zagrożenie życia. Musimy racjonalnie podejść do problemu, a taką racjonalnością jest także zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego – dodaje Nowek.

>>> Czytaj też: "Był raj, jest śmietnisko". Jak wyglądają Niemcy po fali uchodźców? [WYWIAD]

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • autor(2016-08-10 08:06) Odpowiedz 343325

    "Jak naszych działaczy Solidarności w latach 80.przyjmował Zachód to było ok. Teraz jak my powinniśmy przyjmować innych zamykamy się, bronimy........... Bez sensu. Wstyd :(" tylko, ze my bylismy bliscy kulturowo, gdyby Niemcy, Czesi, Słowacy czy Węgrzy potrzebowali schronienia to by dostali bez jednego slowa, Tadzykistan jest daleko od nas, nie sasiadujemy z nimi, nie mamy z nimi nic wspolnego, maja inna kultura i wyznaja inna religie, nie widze podstaw zebysmy udzielali im pomocy - co innego sasiadom z ktorymi zyjemy od setek lat, gorzej lub lepiej rozumiemy sie i akceptujemy.. wiec 100% poparcia dla Panow ze strazy granicznej.

    Pokaż odpowiedzi (7)
  • zatroskany(2016-08-10 07:03) Odpowiedz 3286

    100% poparcie dla straznikow lepiej odprawiac niz przyjmowac i potem fajerwerki miec

  • Dazo(2016-08-10 07:53) Odpowiedz 2985

    Pogranicznicy, dziękujemy! :)

  • Gonzo(2016-08-10 07:39) Odpowiedz 2395

    100% poparcia dla strażników granicznych. Weźmy przykład z "naszego wielkiego brata" USA. Imigracja wykształconych ludzi OK. Nielegale z Ukrainy do pracy przy ogórkach.

  • normalny(2016-08-10 08:12) Odpowiedz 2333

    pamiętajcie o priorytetach - najpierw dbamy o własne bezpieczeństwo, potem, ewentualnie, pomagamy innym. Nigdy odwrotnie

  • aaaaa(2016-08-10 08:24) Odpowiedz 2151

    Tadżycy mogą wystąpić o azyl w kilku krajach przez które przejeżdżają w drodze do UE. Nie robią tego z powodów ekonomicznych

  • Polak(2016-08-10 08:09) Odpowiedz 1913

    już Niemcy pokazali co się dzieje jak się nie pilnuje swoich granic. Dziękujemy, Panowie, za ochronę naszej ojczyzny

  • zenon(2016-08-10 09:14) Odpowiedz 1881

    Panienki z HFPC nie odpowiadają za nic , mogą więc sobie gadać.

  • Gość(2016-08-10 08:37) Odpowiedz 1421

    Czasy są bardzo trudne by dokładnie zweryfikować kto jet kto i lepiej dmuchać na zimne. Moim zdaniem pogranicznicy postępują bardzo dobrze. Ci co krytykują ich pracę mówili by co innego, jakby ktoś z ich bliskich został zaatakowany maczeta ,czy w inny sposób. Rozumiem dramat niektórych ludzi ,ale to w pierwszej kolejności Polacy mają prawo do bezpieczeństwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Slovianin(2016-08-10 09:40) Odpowiedz 1290

    takie artykuły to miód na moje serce. Jak widać nasz kraj z naciskiem na wspaniałych pograniczników, nie zwariował jak reszta "cywilizowanej" Europy. Tak trzymać. Nie wpuszczać! W przeciwieństwie do naszych sąsiadów w postaci Ukraińców czy też Białorusinów ci ludzie nie chcą się tutaj osiedlać w celu normalnego życia i pracy oraz co najważniejsze asymilacji z tubylczą ludnością. POLSKA dla Słowian a nie ciapatych.

  • aaaaa(2016-08-10 08:24) Odpowiedz 901

    Tadżycy mogą wystąpić o azyl w kilku krajach przez które przejeżdżają w drodze do UE. Nie robią tego z powodów ekonomicznych

  • Marian(2016-08-10 09:50) Odpowiedz 711

    To na co czeka HFPC zrobić ściepę wśród członków fundacji dla tych rodzin, wtedy zobaczymy jak wielkie serca mają :)

  • dzięki chłopaki(2016-08-10 09:47) Odpowiedz 641

    aż mi się zachciało podatki płacić :). Od dzisiaj każda kwota VAT na paragonie będzie mi przypominała, że z tej kasy utrzymuję naszych dzielnych, normalnych i potrafiących sensownie myśleć pograniczników. Dziękuję chłopaki, że bronicie bastionu normalności i białej cywilizacji! :)

  • Eltor(2016-08-10 10:44) Odpowiedz 600

    To bardzo pięknie wszystko brzmi, ale jak ktoś się przejdzie ulicami Warszawy, to zobaczy, że to tylko takie bicie piany, a rzeczywistość jest zgoła odmienna.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • nom(2016-08-10 10:25) Odpowiedz 550

    Szacun dla pograniczników za Ich ciężką pracę, a przede wszystkim za stanowcze egzekwowanie przestrzegania przepisów prawa obowiązującego w UE. Na na pohybel wszelkiej maści organizacjom siedzącym w kieszeni spekulanta finansowego sorosa.

  • Legwan(2016-08-10 11:22) Odpowiedz 510

    Brawo chłopaki! Wjedzie, potem go utrzymuj, do pracy nie będą chętni - bo po co. Niech się "chwaścią" gdzie indziej.

  • rozeznanie w temacie(2016-08-10 10:56) Odpowiedz 500

    Od kiedy robi się artykuł bez odniesienia drugiej strony? Po drugie. Od kiedy Polska graniczy z Tadżykistanem? Co niby tym ludziom zagraża w Rosji, Kazachstanie, Turkmenistanie, Białorusi i Ukrainie.Zachodniej itd? Jest też jeden pozytyw z tego artykuły a mianowicie liczby, które wskazują, że na granicy jest potrzebne wsparcie. Z punktu widzenia interesów gospodarczych RP jest to też niekorzystne bo Azja Centralna ma być dla nas rynkiem. a wszelkie ruchy przeciwstawne do rządzących w tych krajach odbiłyby się na nas (jakoś inne kraje się nie wychylają w wspieraniu opozycji (szczerze nic nie wiem o co toczy się tam gra). Dla przykładu takie Chiny coraz mocniej rozpychają się na Rynkach Azji Centralnej a w sumie też mogłyby przyjąć imigrantów. Jeżeli faktycznie w Tadżykistanie dochodzi do uciskania ludzi to i tak RP jak już powinna wspierać w tym względzie działania międzynarodowe (szersze) i tą drogę jak najbardziej popieram.

  • redi(2016-08-10 11:02) Odpowiedz 471

    Powini zamknac przed nimi granice i robic tak jak w USA na granicach z Meksykiem

  • PWS(2016-08-10 10:03) Odpowiedz 451

    A czemu nie zostaną na Białorusi albo mogą jechać na Litwę.

  • wstyyyd(2016-08-10 07:49) Odpowiedz 10517

    Jak naszych działaczy Solidarności w latach 80.przyjmował Zachód to było ok. Teraz jak my powinniśmy przyjmować innych zamykamy się, bronimy........... Bez sensu. Wstyd :(

    Pokaż odpowiedzi (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze