statystyki

Błaszczak o zamknięciu granicy z Kaliningradem. "Prowokacje rosyjskie stały się niemożliwe"

24 sierpnia 2016, 17:23 | Aktualizacja: 24.08.2016, 17:23
Źródło:PAP
Kaliningrad

Kaliningradźródło: Bloomberg

Po zawieszeniu małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim niemożliwe stały się prowokacje rosyjskie na terenie Polski – oświadczył w środę szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Reklama

Reklama

Pytany o powody utrzymującego się zawieszenia umowy o małym ruchu granicznym Błaszczak podkreślił, że przemawiały za tym względy bezpieczeństwa.

"Zawieszenie spowodowało, że niemożliwe są prowokacje rosyjskie w Polsce. W Pieniężnie przy pomniku bandyty sowieckiego generała Czerniachowskiego z Armii Czerwonej, który jest odpowiedzialny za wymordowanie Polaków z AK, grupa Rosjan ten pomnik oczyściła i zorganizowała przy nim manifestację mimo sprzeciwu lokalnych władz. Tego rodzaju prowokacje po zawieszeniu małego ruchu granicznego nie będą możliwe” – powiedział Błaszczak.

Zadeklarował, że jeżeli zmieni się sytuacja w Rosji, "to oczywiście możemy wrócić do małego ruchu granicznego”. Przypomniał, że mały ruch graniczny zawieszono w związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży.

"Nie bez przyczyny podczas szczytu NATO w Warszawie podjęta została decyzja o tym, że w Polsce będą stacjonowały wojska sojuszu, wojska amerykańskie. Wszyscy też doskonale wiemy o tym, co dzieje się za wschodnią granicą, wiemy o ataku rosyjskim na Ukrainie, o konflikcie, który na Ukrainie się przedłuża. Mamy też wątpliwości co do postawy władz obwodu kaliningradzkiego – powiedział Błaszczak.

>>> Czytaj też: MSWiA o małym ruchu granicznym z Rosją: Bezpieczeństwo ważniejsze niż drobne interesy

Ostatnio – dodał - gubernatorem tego obwodu został "człowiek uważany za ochroniarza prezydenta Rosji Władimira Putina”. "Z tego wszystkiego trzeba wyciągać wnioski” – powiedział.

Odnosząc się do zarzutów, że zawieszenie małego ruchu granicznego przynosi straty gospodarcze, powiedział, że to są "pewne mity", i zapewnił, że miejsca pracy w województwach warmińsko-mazurskim i pomorskim nie są zagrożone, a zawieszenie nie odbiło się na zakupach towarów i usług w Polsce.

Przepisy międzyrządowych umów o MRG zostały zawieszone 4 lipca br. w części dotyczącej wjazdu i pobytu na terytorium RP mieszkańców strefy przygranicznej Ukrainy oraz Federacji Rosyjskiej. Mały ruch graniczny z Ukrainą przywrócono po zakończeniu ŚDM, ruchu z obwodem kaliningradzkim nie wznowiono.

We wtorek przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych i finansów przekonywali, że zawieszenie MRG korzystnie wpłynęło na bezpieczeństwo oraz ułatwienia były też wykorzystywane przez obywateli polskich do zakupów towarów akcyzowanych i przemytu, na czym tracił polski skarb państwa, a zyskiwała Federacja Rosyjska.

Według polskiego rządu Rosjanie po zawieszeniu małego ruchu granicznego nie zmniejszyli poziomu zakupów w Polsce. Jednocześnie ruch osobowy na podstawie wiz "w ogromnym stopniu" zrekompensował zawieszenie małego ruchu granicznego.

Według danych GUS, Służby Celnej i Straży Granicznej w 2015 r. na podstawie MRG do Polski przyjechało 1,3 mln Rosjan, a Polaków do Rosji - 3,1 mln. W I kwartale br. było to odpowiednio: 251 tys. i 651 tys.

Wydatki Rosjan w Polsce, którzy przyjechali do naszego kraju w ramach MRG w 2015 r., wyniosły 286 mln zł, a Polaków w obwodzie kaliningradzkim - 400 mln zł. W pierwszym kwartale br. wydatki Rosjan w Polsce wyniosły 48 mln zł, a Polaków w obwodzie kaliningradzkim 82 mln zł.

Zwrot VAT za towary zakupione przez Rosjan w 2015 r. wyniósł 28 mln zł, a w I kwartale 2016 r. było to 6 mln zł.

Przedstawiciele resortów zaznaczyli, że w lipcu, kiedy zawieszono MRG, nie zmalała liczba wniosków Rosjan o zwrot VAT-u, co oznacza, że obroty handlowe były dokładnie takie same jak w poprzednich miesiącach.

Wg Straży Granicznej po zawieszeniu MRG o 82 proc. spadł ruch Polaków do obwodu kaliningradzkiego. A ruch obywateli FR o 26 proc.

>>> Polecamy: “Nie ma Rosjan, Polacy zostali bez grosza”. Granica z Kaliningradem zamknięta

Reklama

Reklama

  • Terminator(2016-08-25 12:17) Odpowiedz 1173

    Rozmontować wszystkie postsowickie pomniki na terenie Polski i wysłać koleją na teren Rosji!No i po problemie!Nie stać nas na takie przedsięwzięcie???To samo należy zrobić z niemieckimi obozami zagłady.Spowrotem do Raichu!

  • imper(2016-08-24 19:08) Odpowiedz 8012

    aaaa to tutaj jest ten słynny zjazd lemingów ;D

  • imper(2016-08-24 19:08) Odpowiedz 6711

    aaaa to tutaj jest ten słynny zjazd lemingów ;D

  • Olo(2016-08-24 18:19) Odpowiedz 2681

    Ten błaszczak to taki głupi od urodzenia czy od macierewicza się zaraził?

  • AZOR(2016-08-24 18:27) Odpowiedz 25104

    Umycie pomnika...wielka mi prowokacja...Jak nie cierpie ruskiego ************* to debilstwo Pisu mnie rozpie....ala. Upodabnia sie do szefa. Po co pisowi ta wojna z trybunalem? Prezes-poprawiamy to co popsula platforma. Jak sie kacapy wkurza to czolgami przyjada umyc jakis pomnik,..chcialbym wtedy widziec Blaszczaka z pala jak ich odgania. Mali ludzie w tym pisie...

  • Romek(2016-08-24 23:28) Odpowiedz 2411

    Dobra decyzja.

  • Karol(2016-08-24 18:48) Odpowiedz 2355

    to argumentacja zacietrzewionego cymbala

  • Rafal(2016-08-25 09:45) Odpowiedz 182

    PiS ma dobre intencje i wlasciwie wprowadza je w zycie, tylko tradycyjnie nie potrafi tego sprzedac. To przeciez ewidentnie element projektu uszczelniania polskiego systemu podatkowego, bo ukroca przemyt i przekrety fiskalne. Przemytnicy i oszusci rzeczywiscie ponosza teraz ogromne straty i to oni najglosniej biadola. Ale czy powinnismy sie tym przejmowac?

  • Polak(2016-08-24 18:59) Odpowiedz 1618

    I dobrze. Przemyt papierochów i alkoholu nie może być sposobem na życie ! Jak ktoś chce uczciwie przekroczyć granicę i zrobić zakupy to zawsze może to zrobić przecież granica nie jest zamknięta na ślepo! To samo powinno się wprowadzić na granicy z Ukrainą i być może Białorusią!

  • kibic(2016-08-24 17:51) Odpowiedz 1650

    Najlepiej to niech wnioski wyciągną ci, którzy na was p.Błaszczak głosowali!! Niech ich chociaż najdzie refleksja co zrobili. A wy uzgodnijcie PR, raz że budżet na tym zyska?? teraz znowu że prowokacje, a tak naprawdę to w d.pę dostaną ci, którzy przy granicy mieszkają, i to przez brak Rosjan z ich pieniędzmi.

  • lol(2016-08-24 19:50) Odpowiedz 1342

    A prowokacje polskie trwaja dalej w najlepsze! Zobaczymy,jak dojdzie do wojny,czy dalej beda tacy bojowi i waleczni ci wszyscy politycy,co szykuja Polakom hekatombe!

  • ss(2016-08-25 07:14) Odpowiedz 640

    Teraz trzeba zamknąć granice na UE i USA żeby wyeliminować prowokacje z ich strony. Albo zamknąć niemieckie media w Polsce żeby nie prowokowały i nie siały propagandy.

  • dert 25.08.2016(2016-08-25 07:58) Odpowiedz 549

    A co tego matoła obchodzi, ze ludzie przyjadą i umyja pomnik, co go to obchodzi, czy wiesz błaszczak ile ludzi te niby akowyc zamorodowali na lubelszczyźnie.

  • gość(2016-08-25 10:22) Odpowiedz 344

    Jakie prowokacje. Tam nie było żadnych prowokacji .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze