Prezydent Czech: "Nikt nie jest właścicielem UE"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 grudnia 2008, 19:12
Eurosceptyczny prezydent Czech Vaclav Klaus oświadczył w czwartek w Bukareszcie, że prawo do przyjęcia lub odrzucenia Traktatu Lizbońskiego stanowi istotę Unii Europejskiej.

"Ataki na tych, którzy odważają się powiedzieć "nie" traktatowi(...) są atakami na samą istotę UE" - powiedział Klaus w wystąpieniu na uniwersytecie w Bukareszcie, gdzie został uhonorowany tytułem doktora honoris causa. "Nikt nie jest właścicielem UE" i są w niej ważne wszystkie "głosy" - dodał.

Prezydent Czech, które 1 stycznia obejmą przewodnictwo w UE, powiedział, że jego kraj zorganizuje swoje przewodnictwo w "sposób standardowy". Dodał, że dla jego kraju "nie ma alternatywy dla przynależności do UE".

Proces reformy instytucjonalnej UE znalazł się w martwym punkcie, od kiedy Irlandia odrzuciła w referendum Traktat Lizboński. Republika Czeska jako jedyne państwo Unii jeszcze nie wypowiedziała się na ten temat. Debata parlamentarna dotycząca ratyfikacji tego dokumentu ma się odbyć w przyszłym roku.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj