W Czeczenii powstają dwa bataliony. Mają jechać do Syrii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 grudnia 2016, 09:40
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Władzom Czeczenii polecono sformowania dwóch batalionów o liczebności 600 osób każdy w celu wysłania ich do Syrii - podała niezależna "Nowaja Gazieta". Powołując się na źródła gazeta podaje, że nabór do tych jednostek trwa od kilku miesięcy.

"Nowaja Gazieta" podała we wtorek wieczorem, że w rejonie szełkowskim przy lokalnym MSW stworzona została kompania z 10 ludzi, a żołnierze przechodzą intensywne przygotowanie fizyczne i bojowe. Krewny jednego z żołnierzy powiedział dziennikowi, że "wszystkich ochotników wzięto m.in. w celu możliwego udziału w operacji lądowej w ".

Analogiczne grupy powstały również w innych rejonach - informuje gazeta. Jak podkreślono, "władze starają się rekrutować do +syryjskich+ batalionów członków tych rodzin czeczeńskich, których krewni już pojechali walczyć po stronie Państwa Islamskiego (IS)".

Według niezależnego wydania jednym z dowódców przyszłych batalionów może być Apti Bołotchanow, który uczestniczył w walkach na wschodzie Ukrainy po stronie samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Gazeta podaje też, że za wykonanie zadania polegającego na sformowaniu dwóch batalionów odpowiedzialny jest deputowany Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Adam Delimchanow.

Wcześniej w grudniu niezależna telewizja Dożd podała, powołując się na źródło zbliżone do władz Czeczenii, że do udziału w operacji antyterrorystycznej w Syrii zaangażowano żołnierzy odbywających w kontraktową służbę wojskową. Następnie gazeta "Izwiestija" poinformowała, że żołnierze dwóch batalionów sił specjalnych stacjonujących w Czeczenii mają być wysłani do Syrii, by ochraniać tam rosyjską bazę lotniczą.

Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow zaprzeczył tym doniesieniom i oświadczył, że wojska rosyjskie nie uczestniczą w operacji lądowej w Syrii.

>>> Czytaj też: W Ankarze zastrzelono rosyjskiego ambasadora. Sprawca nie żyje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj