Siedem osób zatrzymanych ws. grupy wyłudzającej VAT z obrotu paliwami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lutego 2017, 13:38
Siedem osób zostało w środę zatrzymanych w związku z prowadzonym w Białymstoku śledztwem ws. grupy przestępczej wyłudzającej VAT w obrocie paliwami. Straty Skarbu Państwa związane z tą działalnością, Urząd Kontroli Skarbowej szacuje na ponad 700 mln zł.

Śledztwo prowadzi od ubiegłego roku Prokuratura Regionalna w Białymstoku; to pierwsze zatrzymania - poinformował PAP jej rzecznik Paweł Sawoń. O szczegółach śledczy na razie nie mówią. Wiadomo, że zarzuty będą stawiane po przewiezieniu zatrzymanych (zatrzymania miały miejsce na terenie kraju) do Białegostoku.

Jak podała w środę Prokuratura Krajowa w związku z tą sprawą przeszukanych zostało kilkadziesiąt pomieszczeń i budynków: miejsca zamieszkania osób podejrzewanych, miejsca prowadzenia działalności gospodarczej oraz przechowywania dokumentacji księgowej. Zabezpieczany jest majątek pochodzący z przestępstwa.

Jak poinformowano, grupa działała od lipca 2015 r., co najmniej do sierpnia 2016 r. i zajmowała się wprowadzaniem do obrotu w Polsce paliw płynnych. "Odbywało się to w ramach procedury wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, bez uiszczenia należnego podatku od towarów i usług – VAT" - podała PK.

Paliwa sprowadzane były do Polski od zagranicznych dostawców. Firmy działały po kilka miesięcy jako tzw. znikający podatnicy, tym czasie nie składały deklaracji podatkowych, bądź też w składanych deklaracjach wskazywały nieprawdziwe informacje.

"To właśnie na tych firmach ciążył obowiązek odprowadzenia podatku VAT po sprzedaży importowanego towaru. W rzeczywistości nigdy nie był on wpłacany do budżetu państwa" - poinformowała prokuratura.

Między "znikającymi podatnikami" a kolejnymi firmami buforowymi odbywał się fikcyjny obrót paliwami płynnymi. Według śledczych, w rzeczywistości były one transportowane bezpośrednio od dostawcy do ostatecznego odbiorcy. "Dzięki tej działalności ostateczny odbiorca paliwa wykazywał w swoich deklaracjach nieprawdziwe dane dotyczące wysokości podatku naliczonego, mając świadomość, iż podatek ten nie został odprowadzony na wcześniejszych etapach obrotu" - zaznacza prokuratura.

Urząd Kontroli Skarbowej w Białymstoku szacuje, że na takim procederze Skarb Państwa stracił ponad 700 mln zł. Śledztwo prowadzone jest we współpracy z urzędami skarbowymi i UKS w całej Polsce, we współpracy również z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj