Saxo Bank: Inwestorzy nie powinni bać się wyborów we Francji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2017, 13:27
Kiedy tydzień temu pisałem o wyborach w Holandii, stwierdziłem, że inwestorzy nie powinni zbytnio martwić się o ich wynik. Prawdopodobieństwo, że populistyczna partia wygra wybory i stanie się częścią nowego koalicyjnego rządu była bardzo niska. Poza tym, prawdopodobieństwo Nexitu było bliskie zeru.

Wyraźnie to samo może być prawdą w odniesieniu do francuskich wyborów prezydenckich. Wyścig pomiędzy Le Pen i Macronem będzie bardzo napięty, ale jest mało prawdopodobne, że Front Narodowy przekroczy próg 50% w drugiej turze wyborów. W Holandii i we Francji obywatele zawsze przyjmują najlepszą strategię, pozwalającą na uniknięcie dojścia do władzy przez partie populistyczne.

, w szczególności na rynku obligacji. Najlepszym tego przykładem jest spread francuskich obligacji, który wynosi około 60 punktów bazowych, w porównaniu do około 20 punktów bazowych kilka miesięcy temu.

Spodziewam się, że po drugiej rundzie w maju spready francuskich obligacji dość znacznie spadną i że aktywa, takie jak francuski CAC 40, będą miały się całkiem dobrze po rozczarowującym początku roku.

Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku

>>> Polecamy: Holendrzy zatrzymali populistów. "Die Welt": To zwycięstwo radykalnego liberała

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj