PKP PLK montują nowe urządzenia do monitorowania stanu taboru

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2017, 14:20
PKP Polskie Linie Kolejowe przeznaczyły w ubiegłym roku ponad 4 mln zł na montaż trzech nowych urządzeń detekcji stanów awaryjnych taboru (dSAT) - poinformowały PKP PLK.

W tym samym czasie dostosowano 17 takich urządzeń do współpracy z centralnym systemem informatycznym, co ułatwia śledzenie i analizowanie taboru na całej sieci kolejowej.

Jak informuje zarządca kolejowej sieci obecnie PLK dostosowały gęstość lokalizacji urządzeń do natężenia ruchu pociągów. 207 urządzeń dSAT jest umieszczonych na głównych międzynarodowych korytarzach transportowych, m.in. E 65 Gdynia – Warszawa – Kraków/Katowice, E-20 Kunowice – Warszawa – Terespol, E-30 Węgliniec – Wrocław – Kraków – Medyka.

Urządzenia te kontrolują rocznie 2,5 mln przejeżdżających składów. Zwiększa to poziom bezpieczeństwa pasażerów i przewozu ładunków, eliminuje uszkodzony tabor, który może niszczyć tory.

Praca urządzeń dSAT zwiększa bezpieczeństwo na kolejowych szlakach. Urządzenia badające stan taboru są umieszczone w torach. Przy pełnej prędkości pociągu bezkontaktowo wykrywają ewentualne uszkodzenia kół wagonów oraz lokomotyw. Specjalne czujniki podczerwieni i czujniki światłowodowe badają temperaturę łożysk, elementów hamulców oraz siłę nacisku pojazdu na szyny.(PAP)

pif/ dym/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj