Deficyt sektora finansów publicznych w 2016 r. był najniższy od lat. Skąd tak dobry wynik?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2017, 14:34
Deficyt sektora rządowego i samorządowego liczony według unijnej metodologii wyniósł w 2016 r. tylko 2,4 proc. PKB – podał Główny Urząd Statystyczny

Tak liczony deficyt to dość istotna miara, bo z jego wielkości rozlicza nas Unia Europejska. Co do zasady nie powinien on przekraczać 3 proc. PKB. Jeśli przekracza, wówczas wobec kraju członkowskiego wszczynana jest tzw. procedura nadmiernego deficytu. Może ona nawet skończyć się zablokowaniem unijnych funduszy.

W tym przypadku takiego zagrożenia nie ma. Deficyt jest nie tylko daleko od dopuszczalnego progu, ale w 2016 r. był najniższy od 2007 r. (kiedy to był rekordowo niski i wynosił 1,9 proc. PKB). Rządowi udało się uzyskać ten wynik mimo dodatkowych wydatków w budżecie, takich jak program Rodzina 500 Plus. Pomogły dobre wyniki w dochodach podatkowych, zwłaszcza w styczniu 2017 r. (według metody stosowanej przez UE wynik za 2016 r. liczy się za okres luty 2016-styczeń tego roku).

Ale tak dobry wynik to nie tylko zasługa rządu. Duże znaczenie miała nadwyżka budżetowa w samorządach. W ubiegłym roku była ona najwyższa w historii (7,7 mld zł).

Mimo spadku deficytu dług sektora bardzo silnie wzrósł. GUS podał, że w 2016 r. sięgnął on 54,4 proc. PKB. To m.in. przez słabego złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj