Ekspert: aneksja Krymu była dla Rosjan jak narkotyk, Kreml może chcieć kolejnej dawki

Ten tekst przeczytasz w
8 czerwca 2017, 12:23
Władmir Putin Fot. Free Wind 2014
Władmir Putin Fot. Free Wind 2014/ShutterStock
Aneksja Krymu była dla Rosji jak narkotyk, to było jak duża dawka kokainy - mówi PAP specjalista ds. Rosji pracujący dla Radia Wolna Europa Brian Whitmore. Jego zdaniem aneksja Donbasu nie jest wykluczona, bo Kreml może chcieć "na nowo rozniecić patriotyczną gorączkę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj