Szymański: Polska będzie domagała się ambitnych celów negocjacyjnych UE ws. Nord Stream 2 (opis)

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 czerwca 2017, 15:41
Polska wraz z koalicją państw będzie domagała się sformułowania ambitnych celów negocjacyjnych w sprawie Nord Stream 2 - powiedział w piątek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański.

Odnosząc się do nieoficjalnych informacji Polskiego Radia, iż Komisja Europejska przyjęła "niekorzystny dla Polski mandat do negocjacji z Rosją ws. Nord Stream 2", Szymański zaznaczył, że Polska publicznie odniesie się do wypracowanej przez Komisję propozycji mandatu dopiero w momencie jej ogłoszenia. Wskazał również, że projekt KE będzie musiał zostać zatwierdzony przez państwa członkowskie w Radzie UE.

Wiceminister ocenił jednocześnie, że słaby mandat w sprawie Nord Stream 2 byłby "zły dla UE i wiarygodności samej KE". "Umowa UE-Rosja nie może otwierać bocznych drzwi do uchylania obowiązującego prawa UE w sprawie strategicznej dla Europy. Oznaczałoby to, że Unia udziela przywilejów prawnych inwestycjom Gazpromu w UE" - podkreślił Szymański.

"Polska wraz z koalicją państw będzie domagała się sformułowania ambitnych celów negocjacyjnych UE w tej sprawie" - zapowiedział Szymański.

Według źródeł Polskiego Radia przygotowany przez Komisję dokument jest "zbyt ogólny, co może otwierać drogę do ustępstw wobec Rosji", "przerzuca odpowiedzialność na unijne kraje" i stanowi mandat do negocjacji po linii najmniejszego oporu. Według PR, proponowany przez KE mandat nie zawiera ponadto m.in. "jednoznacznego stanowiska, że unijne przepisy powinny mieć zastosowane zarówno do części morskiej jak i lądowej". "Gdyby taki był warunek Brukseli, inwestycja Nord Stream2 byłaby nieopłacalna" - zaznacza PR.

KE zapowiedziała pod koniec marca, że będzie chciała uzyskać od rządów unijnych krajów mandat do rozmów z Rosją, by wypracować porozumienie w sprawie stosowania podstawowych zasad prawa UE do morskiej części Nord Stream 2. KE uznała zarazem, że restrykcyjny, trzeci pakiet energetyczny obowiązuje tylko wobec lądowej części gazociągu.

W maju KE wiceszef Komisji ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz zapowiedział, że propozycja mandatu do negocjacji z Rosjanami zostanie przedstawiona w najbliższych tygodniach. Wyraził zarazem nadzieję na poparcie ze strony Polski.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku. W tym samym roku Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj