"Było to kolejne spotkanie, ale po paroletniej przerwie. Poświęcone było kwestiom strategicznego dialogu o bezpieczeństwie Polski i Niemiec. Wzięli w nim udział przedstawiciele BBN, BAKS, ministerstw obrony i spraw zagranicznych, think tanków pozarządowych i naszego rządowego PISM" - powiedział Soloch.

Jak dodał, dyskusje dotyczyły przyszłości NATO i europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony, relacji NATO-Rosja, jak i znaczenia Rosji dla bezpieczeństwa Europy i świata, bilateralnych relacji polsko-niemieckich przede wszystkim w kontekście bezpieczeństwa, a także PESCO - współpracy strukturalnej w ramach Unii.

Reklama

Soloch podkreślił, że spotkanie potwierdziło daleko idącą zbieżność poglądów. "Mówiliśmy, że całościowo, jeśli chodzi o nastawienie społeczeństw Polski i Niemiec do dialogu transatlantyckiego i relacji ze Stanami Zjednoczonymi czy relacji z Rosją, istnieją różnice: my jesteśmy bardziej proamerykańscy, natomiast na poziomie ekspertów i decydentów poglądy są bardzo zbieżne" - powiedział szef BBN. "Mój współgospodarz, rektor BAKS żartował, że jest rozczarowany zgodnością poglądów" - dodał.

Jako przykład szef BBN podał zgodność stanowisk co do tego, że europejskie bezpieczeństwo, w tym wspólna polityka bezpieczeństwa i obrony (ESDP) nie może być budowana "ani w opozycji, ani jako alternatywa dla NATO".

Eksperci z obu krajów zgadzali się też w sprawie konieczności utrzymywania relacji transatlantyckich. "Chociaż - zaznaczył Soloch - my przyjmujemy z większym spokojem pierwsze miesiące prezydentury Donalda Trumpa i nie widzimy niekorzystnych tendencji dla naszego regionu".

"W kontekście przyszłości relacji z Rosją pojawiła się oczywiście kwestia balansu między odstraszaniem a dialogiem. My zawsze kładziemy większy nacisk na odstraszanie, Niemcy mówią więcej o dialogu, ale jest pełna zgoda, że bez odstraszania ten dialog nie ma sensu" - powiedział szef BBN.

Zwrócił uwagę, że spotkanie z ekspertami Bundesakademie fuer Sicherheitspolitik "odbyło się w kontekście podwójnej wizyty Donalda Trumpa – w Warszawie i dzień później w Hamburgu na szczycie G20". Uczestnicy zastanawiali się, jak mówił szef BBN, jakie europejskie przesłanie dla Trumpa powinno wybrzmieć w Warszawie, wypowiedziane przez Polskę i kilkunastu przywódców państw Trójmorza, oraz w Hamburgu.

"Pojawiła się też kwestia nowej koncepcji strategicznej NATO, gdzie nasi niemieccy rozmówcy byli bardziej ostrożni niż strona polska" - relacjonował Soloch. "Była też mowa o wspólnych projektach, czy to w obrębie Korpusu Północ-Wschód w Szczecinie, czy też wspólnych projektów w ramach Trójkąta Weimarskiego, jak opracowania wspólnego prototypu broni, np. czołgu" - mówił. Podkreślił, że "idea Trójkąta Weimarskiego odżywa".

Prezydent USA będzie przebywał w Polsce 5 i 6 lipca, szczyt G20 zaczyna się 7 lipca.(PAP)