Czarnecki: nie grożą nam sankcje ze strony UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2017, 13:35
W żadnym wypadku nie grożą Polsce sankcje ze strony Unii Europejskiej w związku z obecną sytuacją polityczną - ocenił europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Nie ma się czego obawiać - podkreślił.

Czarnecki pytany w czwartek w radiu RDC, czy Polsce grożą sankcje ze strony Unii Europejskiej w związku z obecną sytuacją polityczną, odpowiedział, że "sankcje nam nie grożą w żadnym wypadku". Tłumaczył, że wśród państw członkowskich Unii Europejskiej brakuje jednomyślności, potrzebnej do tego, by można było nałożyć sankcje na jakiekolwiek państwo. "Nie ma się czego obawiać" - ocenił. Tłumaczył, że w ramach UE "na gruncie formalno-prawnym wystarczy, że jedno państwo się sprzeciwi i nie ma sankcji".

Czarnecki był też pytany o słowa unijnej komisarz ds. rynku wewnętrznego Elżbiety Bieńkowskiej. Mówiła ona, że jej zdaniem "atmosfera wokół Polski, to, co w tej chwili się dzieje, będzie miało bardzo zły wpływ na przyszłe rozmowy o budżecie UE". Polityk ocenił, że "ta wypowiedź jest skandaliczna". Zdaniem europosła Bieńkowska takimi słowami zastrasza Polaków. "Pani Bieńkowska jest jednym z najsłabszych ogniw Komisji Europejskiej, jednym z najsłabszych komisarzy" - ocenił Czarnecki.

Europoseł został również zapytany o propozycję spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą, złożoną przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, która została odrzucona. "Jest to pewna okazja ze strony pana przewodniczącego Donalda Tuska, żeby się pokazać w mediach, żeby przypomnieć o swoim istnieniu" - ocenił. Dodał, że "chodzi o pewien instrument nacisku na prezydenta".

Dopytywany, czy inicjatywa ze strony Tuska może być związana z jego ewentualnymi planami kandydowania w najbliższych wyborach na prezydenta Polski, Czarnecki ocenił, że Donald Tusk nie wystartuje w wyborach, "bo po prostu to jest człowiek dość pragmatyczny, który oceni szanse, a z prezydentem Andrzejem Dudą będzie wygrać trudno".

Wiceszef KE Frans Timmermans oświadczył w środę, że ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, o sądach powszechnych i projekt ustawy o Sądzie Najwyższym stanowczo "wzmacniają systemowe zagrożenie dla rządów prawa" w Polsce. Przypomniał, że KE jeszcze w 2016 roku stwierdziła w swoich rekomendacjach, iż w Polsce jest systemowe zagrożenie dla praworządności. Jak zapowiedział, Komisja przygotuje w przyszłym tygodniu procedurę o naruszenie prawa UE przez nasz kraj. Ponadto - dodał - KE jest też bliska uruchomienia art. 7 traktatu o UE, na końcu której kraj może być objęty sankcjami.

Timmermans powiedział na konferencji prasowej po dyskusji kolegium komisarzy na temat naszego kraju, że zaprosił do Brukseli polskich ministrów. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj