Włochy - w kryzysie lęgną się podatkowe upiory

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 stycznia 2009, 11:31
Włochy - w kryzysie lęgną się podatkowe upiory
Kryzys we Włoszech/ST
Prawicowa Liga Północna zgłosiła poprawkę do rządowego dekretu antykryzysowego, przewidującą stosowanie wobec imigrantów opłaty 50 euro za prawo pobytu i 10 tysięcy euro za numer identyfikacji podatkowej dla ich firm. Uznano to za dyskryminację i rasizm.

Sobotnia włoska prasa nazywa te opłaty "opodatkowaniem imigrantów".

Najostrzej zareagował przewodniczący Izby Deputowanych Gianfranco Fini z koalicyjnego Sojuszu Narodowego, który krytykując pomysłodawców i cały rząd Silvio Berlusconiego oświadczył: "Pragnąłbym, aby rządząca większość najpierw zastanowiła się, zanim przedstawi normy niemające nic wspólnego z konieczną walką z nielegalną imigracją".

"Normy te są w istocie dyskryminujące wobec zagranicznych pracowników, legalnie przebywających w naszym kraju" - powiedział Fini.

"Jest to nie do przyjęcia" - oświadczył minister do spraw europejskich Andrea Ronchi, także z Sojuszu Narodowego.

Lider opozycyjnej Partii Demokratycznej Walter Veltroni zarzucił politykom Ligi Północnej rasizm.

Tymczasem przy okazji tej dyskusji przypomniano, że już wcześniej zgłoszono inną poprawkę do ustawy omawianej w Senacie, przewidującą opłatę wysokości 200 euro za przyznanie prawa pobytu lub jego odnowienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj