Sprawa Korei Płn. uderzyła w rynki finansowe. Również w kurs złotego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 sierpnia 2017, 14:04
Polski złoty
Polski złoty/ShutterStock
Niepokój dotyczący Korei Północnej przełożył się mocno na zachowanie rynków finansowych - ocenił w środę główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Dodał, że zawirowania w światowej gospodarce, w tym o charakterze geopolitycznym, przekładają się m.in. na kurs złotego.

W środę, w centrum uwagi inwestorów znajdują się polityczne napięcia między Stanami Zjednoczonymi i Koreą Północą.

Amerykański prezydent Donald Trump zapowiedział we wtorek, że jeśli Korea Północna będzie dalej grozić Stanom Zjednoczonym, spotka ją "ogień i gniew". Mimo sprzeciwu Zachodu Pjongjang kontynuuje rozwój programu balistycznego i nuklearnego.

"Niepokój dotyczący Korei Północnej przełożył się mocno na zachowanie rynków finansowych. Widać to bardzo wyraźnie po kształtowaniu się kursu franka do euro, który dzisiaj spadł. Przełożyło się to na wyraźne " - powiedział pytany przez PAP Bujak.

Około godziny 13.30 za franka trzeba było zapłacić 3,76 złoty; za euro - 4,26; za dolara - 3,63 zł. We wtorek kurs franka oscylował w granicach 3,70 zł, dolar - 3,60, a euro - 4,25.

W środę warszawska giełda około godziny 13.30 "świeciła" na czerwono. Główne indeksy GPW odnotowują spadki.

"To pokazuje, jak różne zawirowania w światowej gospodarce, w tym o charakterze geopolitycznym, przekładają się na polski rynek finansowy i na sytuację np. polskich kredytobiorców" - ocenił Bujak.

W środę gubernator Guamu Eddie Calvo oświadczył, że potencjalny atak rakietowy na należącą do USA wyspę Guam, o którym mówi Korea Północna, nie stanowi realnego zagrożenia, a wyspa jest przygotowana na "wszelką ewentualność", by bronić swych mieszkańców. Guam to wyspa w zachodniej części Oceanu Spokojnego, największa w archipelagu Mariany.

Wcześniej tego dnia, północnokoreańska agencja prasowa KCNA podała za rzecznikiem sił zbrojnych Korei Północnej, że "starannie analizują (one) plan operacyjny wzniecenia ognia w rejonach wokół Guamu za pomocą rakiety balistycznej średniego i dalekiego zasięgu Hwasong-12" w celu "powstrzymania największych baz wojskowych USA na Guamie, w tym bazy lotniczej Anderson". Według KCNA plan ataku wkrótce ma zostać przedstawiony naczelnemu dowództwu armii.

Korea Północna otwarcie zapowiada, że dąży do wyprodukowania pocisku balistycznego z głowicą nuklearną, który będzie zdolny dosięgnąć kontynentalnego terytorium USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj