Sytuacja na rynku pracy szkodzi gospodarce. Firmy nie są w stanie podnosić płac

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 sierpnia 2017, 16:38
Praca w biurowcu, Fot. pcruciatti / Shutterstock.com
Praca w biurowcu, Fot. pcruciatti / Shutterstock.com /ShutterStock
Sytuacja na rynku pracy staje się barierą rozwoju gospodarczego Polski, pracownicy dyktują warunki pracy, ale firmy nie są już w stanie podnosić wynagrodzeń – zauważa dyrektor biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych Piotr Rogowiecki.

"W lipcu 2017 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 4,5 proc. r/r i wyniosło 6022,1 tys., a przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) było wyższe o 4,9 proc. r/r i wyniosło 4501,52 zł" - poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny.

Rogowiecki zwraca uwagę, że w ujęciu rocznym od początku bieżącego roku zarówno zatrudnienie, jak i wynagrodzenia rosną stabilnie, jednak w ostatnich czterech miesiącach wynagrodzenia w ujęciu miesięcznym spadły trzykrotnie.

Według eksperta czwartkowe dane GUS należy analizować w kontekście najniższego poziomu bezrobocia od początków transformacji. "Z pełną odpowiedzialnością możemy powiedzieć to, że . Pracodawcy chcąc sprostać zwiększonemu portfelowi zamówień muszą zwiększać zatrudnienie. Widać jednak wyraźnie, że . W przeciwnym razie przestaną być konkurencyjni" - wskazał Rogowiecki.

Jego zdaniem firmy muszą więc walczyć o pracowników innymi sposobami, takimi jak: dodatkowe benefity, elastyczne warunki pracy, czy też lepsza niż u konkurencji atmosfera.

"Sytuacja na rynku pracy staje się barierą naszego rozwoju gospodarczego – pomimo stałego wzrostu poziomu zatrudnienia wystarczy krótki spacer, aby zobaczyć, że ogłoszenia o wolnych stanowiskach pracy umieszczone np. na witrynach sklepów, czy też punktów usługowych znajdują się tam przez długi czas" - zauważa dyrektor biura PZFP.

"Konieczne jest sięgnięcie do rezerwuaru wolnych zasobów kadrowych, np. osób niepełnosprawnych, długotrwale bezrobotnych, czy też w wieku 50+. Dużą pracę w tym obszarze mają do wykonania publiczne służby zatrudnienia. Tym bardziej, że sytuacja może ulec dalszemu pogorszeniu – rosnąca inflacja będzie rodzić presję na wzrost wynagrodzeń, a tej pracodawcy mogą nie być w stanie sprostać" - uważa Rogowiecki.

Zgodnie z komunikatem GUS przeciętne zatrudnienie w lipcu br. było wyższe o 0,3 proc. w porównaniu do czerwca tego roku. Natomiast przeciętne wynagrodzenie w lipcu było o o 0,1 proc. niższe niż w czerwcu br. GUS podał też, że w lipcu br. przeciętne wynagrodzenie ogółem - w tym bez wypłat z zysku - wyniosło 4498,45 zł i było o 5 proc. wyższe niż w lipcu 2016 r., ale o 0,1 proc. niższe niż w czerwcu br.

Marcin Musiał

>>> Polecamy: GUS podał dane o zatrudnieniu i wynagrodzeniu Polaków

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj