Rząd Wielkiej Brytanii nie zapłaci "ani pensa mniej i ani pensa więcej" ponad to, co sam uważa za swoje prawne zobowiązania wobec Unii Europejskiej w związku z Brexitem - oświadczył w piątek szef brytyjskiej dyplomacji Boris Johnson.

W rozmowie z BBC Radio Four Johnson powiedział, że jego wcześniejsza uwaga o tym, iż UE "może sobie prosić" o pieniądze, była odpowiedzią udzieloną na pytanie, czy Wielka Brytania zapłaci "100 miliardów euro lub funtów", i nie oznacza, że strona brytyjska nie wywiąże się ze swoich zobowiązań wobec Unii.

"Niektóre sumy (jakie padają w kontekście brytyjskich należności z powodu Brexitu) wydają się bardzo duże. Oczywiście, że wywiążemy się ze swoich zobowiązań" - powiedział szef MSZ i dodał: "Nie powinniśmy zapłacić ani pensa mniej i ani pensa więcej ponad to, ile naszym zdaniem wynoszą nasze prawne zobowiązania".

Wielka Brytania rozpoczęła procedurę wyjścia z Unii Europejskiej w marcu i powinna opuścić Wspólnotę do końca marca 2019 roku, a więc przed wyznaczonym na 2020 rok końcem obecnego kilkuletniego budżetu UE.

Wysokość kwoty, jaką Wielka Brytania powinna wpłacić do budżetu UE przed wystąpieniem ze Wspólnoty, uważana jest za jedną z najtrudniejszych kwestii w toczących się negocjacjach dotyczących Brexitu - przypomina Reuters. UE wskazała rozliczenia finansowe z W. Brytanią jako jedną z kluczowych kwestii, w których obie strony muszą dokonać postępu, by rozpocząć negocjacje o przyszłym modelu wzajemnych relacji, w tym handlowych.

>>> Czytaj też: "The Times": Brytyjski rzad ukrył analizę wpływu Brexitu na bezpieczeństwo