Putinowska Jedna Rosja wygrywa wybory regionalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 września 2017, 20:24
Władimir Putin Fot. Drop of Light / Shutterstock.com
Władimir Putin Fot. Drop of Light / Shutterstock.com/ShutterStock
W niedzielnych wyborach regionalnych w Rosji we wszystkich regionach, które wybierały swych przywódców, zwyciężyli kandydaci rządzącej Jednej Rosji. Partia ta prowadzi również w wyborach do regionalnych zgromadzeń ustawodawczych i do rad miejskich.

Niedziela była w Rosji ustawowym tzw. wspólnym dniem głosowania i na obszarze niemal całego kraju odbywały się wybory regionalne i lokalne różnego szczebla. Były to ostatnie wybory w Rosji przed prezydenckimi, zaplanowanymi na marzec przyszłego roku.

We wszystkich 16 podmiotach Federacji Rosyjskiej (republikach, obwodach i krajach), które wyłaniały swych przywódców, wybory zapewniły reelekcję dotychczasowych szefów regionów lub zatwierdziły tych, którzy dotąd pełnili ich obowiązki. Tych ostatnich prezydent mianował p.o. gubernatorów w zeszłym roku; byli oni oceniani jako należący do grupy "młodych technokratów", nowego pokolenia na czele regionów.

Ogółem na tych wszystkich kandydatów reprezentujących Jedną Rosję padło od przeszło 60 proc. do niemal 90 proc. głosów, zależnie od regionu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił w poniedziałek, że wybory zademonstrowały "poparcie dla polityki kadrowej" prezydenta.

W wyborach do sześciu regionalnych zgromadzeń ustawodawczych. Jak poinformował Siergiej Niewierow, członek władz i parlamentarzysta Jednej Rosji, partii tej "uda się sformować większość" zarówno w zgromadzeniach ustawodawczych, jak i we władzach lokalnych.

W Moskwie mandaty radnych uzyskali w wielu rejonach (dzielnicach) kandydaci opozycji antykremlowskiej - jednak zbyt mało, by umożliwić zgłoszenie kandydatury mera w przyszłorocznych wyborach. Trzy czwarte głosów w wyborach lokalnych w stolicy padło na Jedną Rosję.

Komentatorzy i działacze partii politycznych zgodnie uważają, że wybory były próbą przed marcową elekcją prezydencką. Zdaniem politologów władze zdecydowały się tym razem nie zalecać różnego rodzaju metod podwyższania frekwencji, by nie rozproszyć zainteresowania wyborców potrzebnego przy kampanii prezydenckiej.

Wybory odbywały się w niedzielę w 82 podmiotach Federacji Rosyjskiej. Przywódców regionów wyłoniono w bezpośrednim głosowaniu w republikach: Karelii, Udmurcji, Buriacji, Mordowii, Mari El, Kraju Permskim; w obwodach: swierdłowskim, biełgorodskim, kirowskim, nowogrodzkim, kaliningradzkim, riazańskim, saratowskim, tomskim i jarosławskim oraz w Sewastopolu na zaanektowanym przez Rosję Krymie. W Republice Adygei przywódcę regionu wybierali deputowani regionalnego parlamentu.

Wybory do regionalnych zgromadzeń ustawodawczych odbyły się w Udmurcji, Osetii Północnej, Kraju Krasnodarskim, na Sachalinie i w obwodach saratowskim i penzeńskim.

Odbyło się także wiele głosowań do organów samorządu lokalnego i referendów lokalnych.

Z Moskwy Anna Wróbel

>>> Polecamy: Ironiczny humor Schulza. Proponuje Merkel stanowisko w swoim rządzie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj