W czwartek minister w Kancelarii Prezydenta powiedział, że nie spodziewa się, by na Święto Niepodległości 11 listopada była szykowana jakaś uroczystość dotycząca stopni generalskich. "Decyzje podejmuje pan prezydent, ale tych decyzji jeszcze nie podjął, z tego co wiem" - zaznaczył minister. Podkreślił, że trwa wymiana korespondencji i informacji miedzy BBN a MON, ale - jak zaznaczył - nie ma żadnych decyzji.
pytany w piątek w radiu RMF FM o te informacje ocenił, że jest pewien spór kompetencyjny między prezydentem a ministrem obrony. "Celowo nie używam tutaj nazwisk, bo jest on stary, jak ta konstytucja. Po prostu konstytucja tego wyraźnie nie określiła, tego podziału kompetencyjnego i czasem ten spór jest bardziej gorący" - stwierdził wicemarszałek Senatu.
Wyraził nadzieję, że "w najbliższych tygodniach ten spór kompetencyjny zostanie rozwiązany". "Jestem przekonany - znając zarówno prezydenta, ministra (szefa BBN, Pawła) , jak i ministra (szefa MON, Antoniego) - że są w stanie, w ważnych sprawach dla Polski, dojść do porozumienia" - powiedział Bielan.
Według niego, prezydent Andrzej Duda oraz "starają się zdobyć jak największe kompetencje" w ramach reformy dotyczącej systemu dowodzenia polską armią. "To jest zrozumiały proces polityczny" - stwierdził Bielan.
Brak uzgodnień dotyczących nowego system kierowania i dowodzenia oraz trwające prace nad nim były powodem – jak podawało wówczas prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego – odłożenia przez prezydenta nominacji generalskich planowanych wcześniej na 15 sierpnia br.
Na początku października BBN poinformowało, że do prezydenta wpłynęło z MON 14 wniosków o awans na stopnie generalskie.
Różnice poglądów między BBN a MON dotyczące przyszłego systemu kierowania i dowodzenia wojskiem dotyczą m.in. prerogatyw prezydenta i samych struktur. Nowy system ma przywrócić odrębne dowództwa rodzajów sił zbrojnych. Zarówno ośrodek prezydencki jak i MON uważają, że obowiązujący od 2014 r. system, który wprowadził dwa główne dowództwa, a Sztab Generalny uczynił głównym ośrodkiem planowani, a nie dowodzenia, należy zmienić.
Koncepcja MON nie przewiduje jednak postulowanego przez BBN połączonego dowództwa mającego koordynować współdziałanie sił lądowych, powietrznych, morskich i specjalnych oraz obrony terytorialnej. Resort obrony proponuje zarazem powołanie Inspektoratu Szkolenia i Dowodzenia, którego szef byłby mianowany przez ministra obrony, podczas gdy dowódców RSZ mianowałby prezydent.
>>> Czytaj też: Trzaskowski: "Nikt w PO nie walczy z Nowoczesną, a na pewno nie ja. Chcę współpracować"
