Kolejny krok do kontrolowania internetu. UOKiK będzie mógł blokować strony

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 listopada 2017, 07:17
komputer, wojsko, internet
komputer, wojsko, internet/ShutterStock
Urzędnicy będą mogli nakazać usunięcie z sieci strony adresowanej do konsumentów, lub doprowadzić do zmiany znajdujących się na niej treści.

Nowe uprawnienia dla UOKiK wynikają z rozporządzenia uchwalonego przez Parlament Europejski.

Jego fragment głosi: „właściwe organy powinny być uprawnione do nakazania umieszczenia wyraźnego ostrzeżenia dla konsumentów, gdy ci wchodzą na interfejs internetowy, lub do nakazania usunięcia lub zmiany treści cyfrowych, w przypadku gdy brakuje innych skutecznych sposobów na ukrócenie nielegalnych praktyk”.

To oznacza, że niebawem zostanie przygotowana nowelizacja rodzimych przepisów. UOKiK, bo w polskim prawie to przede wszystkim on odpowiada za ochronę konsumentów, zyska potężne narzędzie. Będzie je mógł zastosować choćby wtedy, gdy firmy, które sprzedają przez internet produkty, nie wysyłają towaru. Albo do ofert przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy pod płaszczykiem „telefonu za 1 zł” oferują nieświadomym klientom długoterminowy abonament.

Urzędnicy nie kryją radości. – Narzędzia ochrony konsumentów muszą być adekwatne do wyzwań XXI w., szczególnie tych związanych z gospodarką cyfrową. W efekcie zwiększy się zaufanie samych konsumentów do transakcji w internecie, a na rozporządzeniu skorzystają uczciwi przedsiębiorcy – przekonuje Agnieszka Majchrzak z UOKiK.

Eksperci mają więcej wątpliwości. – Planowane przepisy muszą budzić obawy po stronie uczciwych przedsiębiorców. Do tej pory prezes UOKiK korzysta ze swoich uprawnień dość ostrożnie. Ale nie ma pewności, że w przyszłości organ nie będzie chciał uczynić szerszego użytku ze swojego arsenału – twierdzi radca prawny Michał Strzelecki, autor bloga PrawoReklamy.pl.

O tym, że najzuchwalsi oszuści znajdą obejście regulacji, przekonuje też Fundacja Panoptykon.

Nowe uprawnienia dla UOKiK będą kolejnym krokiem w kierunku kontrolowania sieci przez państwo. Od lipca blokowane są domeny służące organizacji nielegalnych gier hazardowych. Lada moment Komisja Nadzoru Finansowego będzie mogła blokować dostęp do stron instytucji finansowych, których działalność uzna za niezgodną z prawem.

>>> Polecamy: Młodzież jest coraz bardziej trzeźwa. Bo przez Messengera się nie napijesz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj